Niezwykły gest na pogrzebie Wiślackiego Smoka. Tak żegnali pana Staszka

Tłum ludzi, w tym rodzina, przyjaciele i kibiców wiślackich, ale nie tylko, żegnało w ostatniej drodze na cmentarz w Brzeźnicy Stanisława Sękiewicza. Dla wielu pan Stanisław był człowiekiem legendą Białej Gwiazdy, który od 2005 roku wcielał się na jej meczach w rolę Wiślackiego Smoka. Zmarł nagle po ciężkiej chorobie.
W czwartek (21.04) na pogrzeb do Brzeźnicy zjechali przedstawiciele Wisły, działacze z prezesem Dawidem Błaszczykowskim na czele, trenerzy, piłkarze. Mnóstwo było również kibiców Wisły z całego regionu, którzy w ostatniej drodze żegnali Wiślackiego Smoka ubrani w klubowe barwy. Część z nich, by oddać honory zmarłemu, odpaliła race.
Na prośbę Wisły swoje maskotki przysłały również dwa krakowskie kluby Cracovia i Garbarnia. W ten sposób Wiślackiego Smoka żegnał Lajkoniki i Lew. To niezwykły gest jedności kibiców krakowskich klubów, którzy na co dzień stają po dwóch stronach stadionów i nie tylko.
Nie lubimy się, ba może wręcz mocniej niż nie lubimy…ale w takich chwilach powinniśmy się szanować i pokazać klasę. Brawo, Brawo…piękny przykład dla młodego pokolenia kibiców – skomentował na wiślackim fanpegu Paweł Sułkowski.
Stanisław Sękiewicz zmarł w poniedziałek, 18 kwietnia. Miał 51 lat. Zmarł nagle po ciężkiej chorobie nowotworowej. Jeszcze w dniu śmierci kibice Wisły, zmartwieni jego chorobą, zbierali pieniądze na walkę z rakiem wierząc, że się uda.
W roli Wiślackiego Smoka Stanisław Sękiewicz zastąpił innego wielkiego kibica Wisły Tadeusza Kusia, który zmarł po jednym z meczów „Białej Gwiazdy”. Stanisław Sękiewicz w rodzinnej Brzeźnicy założył fan klub Wisły, ale również klub piłkarski, oczywiście o nazwie Wisła, w którym, co było swego czasu nowością, trenowały dziewczynki. To także dzięki jego staraniom „Biała Gwiazda” ma dzisiaj sekcję kobiecego futbolu.


Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl