#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Poważny wypadek młodego rajdowca Eryka Goczała. Auto rozbiło się przy 174 km/h!

W różnych państwach Europy trwają mistrzostwa w bardzo efektownym sporcie motoryzacyjnym, czyli drifcie. W tym sporcie bardzo dobrze odnajduje się młody zawodnik z Przytkowic, Eryk Goczał. Niestety, w jednym z ostatnich treningów jadący pod szyldem Energylandii zawodnik miał poważny wypadek.

Eryk Goczał, młody sportowiec pochodzący z Przytkowic, syn właścicieli Energylandii, spełnia właśnie swoje marzenie. Po bardzo udanym występie w Rajdzie Dakar 18-latek postanowił rozwijać swoją karierę w kierunku wyścigów drifterskich.

Rajdowiec pod szyldem Energylandii bierze udział w prestiżowych mistrzostwach Europy Drift Masters Grand Prix. To sześć cykli bardzo niebezpiecznych, choć spektakularnych wyścigów. Młodemu zawodnikowi z Polski idzie naprawdę bardzo dobrze. Na koniec trzeciej rundy, która odbyła się w Finlandii zajął miejsce tuż za podium.

Niestety w fazie treningowej przed czwartą rundą doszło do poważnego wypadku.

Jeden z dzisiejszych przejazdów treningowych przed 4. rundą Drift Masters Grand Prix w Rydze zakończył się dla mnie tak, jak widzicie na załączonych zdjęciach. Zblokowane koła, prędkość 174 km/h i betonowa banda, a przyczyną okazała się awaria paska od wspomagania. Sytuacje takie jak ta są wpisane w ten sport, auto naprawimy, a mi nie stało się nic poważnego – poinformował swoich fanów na Facebooku Eryk Goczał.

Młody zawodnik, mimo wypadku postanowił kontynuować zawody i wystartować w czwartej rundzie, wykorzystując auto zapasowe.

Nie poddajemy się, walczymy dalej – dodał Goczał.

Kwalifikacje do czwartej rundy mają miejsce w sobotę (29.07). Trzymamy kciuki.

Fot. Facebook/ Eryk Goczał