Skawa jak bumerang. Kolejny piłkarz bliski powrotu

Po krótkich epizodach w Olimpii oraz funkcji grającego trenera Łysej Góry wiele wskazuje na to, że kolejny zawodnik powróci do Skawy. Z wadowickim zespołem trenuje również piłkarz Relaksu. Obaj panowie zagrali w sparingu z Garbarzem Zembrzyce, w którym Skawa zmarnowała dwa rzuty karne.
Przed początkiem sezonu wadowiczanie będą musieli poświęcić przynajmniej jeden cały trening na strzelanie jedenastek, bo podczas spotkania z Garbarzem mieli fatalnie nastawione celowniki.
W pierwszej połowie rzutu karnego nie wykorzystał Klemens Drobniak, a po zmianie stron z wapna pomylił się Przemysław Gałuszka.
Pomimo zmarnowanych jedenastek wadowiczanie i tak zaprezentowali się bardzo dobrze i mogli spokojnie pokonać wyżej notowanego rywala.
Podopieczni Pawła Olszowskiego bardzo długo prowadzili po bramce Drobniaka i mieli mnóstwo okazji na kolejne gole. W samej końcówce meczu zwycięstwo wymknęło się jednak z rąk i spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1.
Podczas sparingu z Garbarzem w naszej drużynie pojawiły się kolejne nowe twarze: piłkarz Relaksu Wysoka – Dominik Rolka oraz Dawid Góra, który po Bróździe, Jurzaku, Kalinowskim, Żywczaku, Drobniaku, Śliwie, Gałuszcze, a ostatnio Krzysztofie Dyrczu, zostanie prawdopodobnie kolejnym zawodnikiem, który zdecyduje się na powrót do macierzystego klubu.
Skawa ma za sobą już trzy sparingi. Poza remisem z Garbarzem, wadowiczanie zremisowali 0:0 z Zaporą Porąbka i pokonali 3:1 MKS Trzebinia. W kolejnym meczu kontrolnym, który zostanie rozegrany w sobotę o 15.00, nasi piłkarze zagrają na wyjeździe z Jałowcem Stryszawa.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








