#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Skawa zagra z Beskidem! Dla kibiców święto, dla organizatorów… problem

No, i stało się. Beskid pokonał Kalwariankę i w finale Pucharu Polski zagra ze Skawą. Kibice już cieszą się na wielki mecz, a przed naszą Skawą, która będzie gospodarzem tego finału, nie lada wyzwanie, nie tylko sportowe, ale przede wszystkim organizacyjne.

Kto wybrał drużyny do tego meczu? – pytała kiedyś była minister sportu Joanna Mucha, kiedy o Superpuchar Polski miała zagrać Wisła Kraków i Legia Warszawa i pojawił się problem organizacyjny. System rozgrywek krajowych pucharów jest jednak nieubłagany nawet na naszym lokalnym podwórku.

Na bocznym boisku w Kalwarii Zebrzydowskiej, Beskid Andrychów po dwóch golach Bartłomieja Pająka oraz jednym trafieniu Rafała Piszczka pokonał w półfinale Kalwariankę 3:0 i awansował do finału Pucharu Polski na szczeblu podokręgu.

Traktowałem ten mecz prestiżowo, zagraliśmy prawie w pełnym składzie i uważam, że nasza drużyna była o dwie klasy lepsza od Kalwarii. Liczyłem jednak, że zagramy na głównej płycie, bo niestety boczne boisko jest znacznie gorsze od naszej bocznej murawy. Nie ma jednak co narzekać i rozpamiętywać. Cieszy mnie postawa drużyny i cieszę się również, że dopisali nasi kibice. Pełen szacunek dla nich za to, że jeżdżą z nami i wspierają nas bez względu na rozgrywki – mówi nam trener Beskidu, Krzysztof Wądrzyk.

Już niedługo kibice z Andrychowa zawitają także do Wadowic. W finale Beskid zagra ze Skawą, która ten awans wywalczyła w wyniku losowania, bez wychodzenia na boisko. System tych rozgrywek został ustawiony bowiem w ten sposób, że po rozegraniu wszystkich pięciu rund na placu boju pozostały trzy zespoły.

Zatem, po sześciu latach przerwy ponownie dojdzie do wielkich derbów powiatu wadowickiego, które zawsze elektryzowały kibiców do tego stopnia, że musiały ich pilnować kordony policji. Dla kibiców z Wadowic oraz Andrychowa będzie to zapewne wielkie piłkarskie święto, ale nie wszyscy będą z tego powodu świętować.

Nie rozmawialiśmy jeszcze w podokręgu o terminie finału Pucharu Polski, ale będziemy chcieli go zorganizować w kwietniu albo w maju. Gospodarzem tego finału będzie Skawa, z racji tego że gra w niższej lidze, i to na niej spoczywa zabezpieczenie meczu – informuje nas przewodniczący Komisji Gier OZPN Marian Pamuła.

Przed nowym zarządem Skawy stanie zatem nie lada wyzwanie, bo to wydarzenie zostanie prawdopodobnie potraktowane przez policję jako mecz podwyższonego ryzyka.

Półfinał Pucharu Polski: Kalwarianka 0:3 Beskid Andrychów
Kalwarianka: Dziedzic – Krzystek, Jurkowski, Cygal, Pakosz, Hobrzyk, Trzebuniak, Świerczyński, Białek, Korzeniowski (60’Goczał), Kaganek.
Beskid: Kurzyniec – Piszczek, Kapera, Jurczak, Święs, Adamus, Kaczmarczyk (60’Młynarczyk), Słupski, Stróżak (46’Karcz), Moskała (80’Zawiła), Pająk (70’Śliwa).