#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Spektakularne wywrotki na trasie wyścigu. Rajd Małopolski świetnie przyjęty w Wadowicach

Kończy się widowiskowy Rajd Małopolski. Po pięciu odcinkach specjalnych o łącznej długości 43,37 km w klasyfikacji generalnej Valvoline Rajdu Małopolski prowadzili Jarek i Marcin Szejowie. Nie zabrakło spektakularnej wywrotki.

Sobota (8.06) to ostatni dzień widowiskowego Rajdu Małopolski. Po pięciu odcinkach specjalnych o łącznej długości 43,37 km w klasyfikacji generalnej Valvoline Rajdu Małopolski prowadzą Jarek i Marcin Szejowie.

Na zawodników czeka ponad 80 km ścigania, podzielone na osiem odcinków specjalnych znanych z poprzednich edycji rajdu. Rywalizacja rozpoczęła się od mierzącej 9,3 km próby BTH Stryszów, z trudną partią do mety, po odświeżonym asfalcie.

Następnie załogi będą się ścigać na odcinku Zawoja (14,35 km), który w poprzedniej edycji rozgrywany był w piątek. Pętlę zakończy OS Maków Podhalański (4,32 km), w odwróconej konfiguracji — z metą w Makowie, a także z nowym łącznikiem szutrowym i hopą na szczycie Makowskiej Góry – poinformowali organizatorzy.

Drugi etap Rajdu wyjeżdża więc poza powiat wadowicki do suskiego.

W pierwszym etapie na odcinku w Barwałdzie miało miejsce bardzo groźne zdarzenie. Ten odcinek był w tym roku nowością.

Podobnie, jak w poprzednich latach, szybko potwierdziło się jak wymagające i zdradliwe są tutejsze trasy, nawet jeśli rywalizacja przebiega przy stabilnej pogodzie i na suchym asfalcie. Jako pierwsi przekonali się o tym Jakub Matulka i Daniel Dymurski (Skoda Fabia Rally2 evo). Wiceliderzy punktacji mistrzostw dachowali 800 m po starcie odcinka Barwałd. Na szczęście wyszli z tego zdarzenia bez szwanku – mówią organizatorzy.

 

Valvoline Rajd Małopolski – ETAP 1

Valvoline Rajd Małopolski – ETAP 1

Opublikowany przez Rallypl Piątek, 7 czerwca 2024

Okazuje się, że w sobotę (8.06) kolejna załoga miała problemy na trasie. W Zawoi dachowali Michał Tochowicz i Piotr Białowąs w Citroenie C3.

Bardzo spektakularnym dla kibiców był odcinek specjalny w samym centrum Wadowic.

Licznie zgromadzeni kibice byli świadkami kolejnego oesowego zwycięstwa Grzyba i Biniędy, którzy urwali w ten sposób 0,3 s z przewagi Szejów – drugich na ulicach miasta. Trzeci rezultat należał do jak zwykle szybkiego na tego typu próbach Łukasza Byśkiniewicza (Skoda Fabia Rally2 evo). Kierowca pilotowany przez Daniela Siatkowskiego stracił do Grzyba 0,7 s – opisują odcinek organizatorzy.

Jak słusznie zauważają komentujący w mediach społecznościowych mieszkańcy papieskiego miasta, wydarzenie miało bardzo pozytywny wpływ na wizerunek Wadowic. Impreza tak bardzo spodobała się wszystkim, że mają nadzieję na kolejne tego typu imprezy w centrum Wadowic.