To sport, który łączy pokolenia

Najstarszy zawodnik ma 46 lat, najmłodszy zaledwie dziesięć. Ich siłą jest kolektyw. Grają za przysłowiową wodę mineralną i nie mają nawet za bardzo gdzie trenować. Mimo to są jedną z najlepszych drużyn w Małopolsce i mają spore szanse na awans do II ligi. O kim mowa?
Dawniej nie mieliśmy tak nowoczesnych i wielkich sal gimnastycznych, a kiedy na zewnątrz panowała zimowa aura, nauczyciele często musieli organizować zajęcia W-Fu na korytarzu. W siatkówkę, czy piłkę na korytarzu grać było ciężko, grało się zatem w ping-ponga, fachowo nazywającego się tenisem stołowym.
Nic więc dziwnego, że tenis stołowy należał do jednych z najbardziej popularnych szkolnych dyscyplin sportowych, a w zawodach ping ponga brało udział co drugie dziecko w klasie. Dziś, ten sport nie jest już tak popularny, choć w Wadowicach wciąć nie brakuje miłośników odbijania piłeczki. Kto ma talent, wędruje do tenisowej sekcji Skawy Wadowice.
Wadowiccy tenisiści należą do jednej z najlepszych drużyn w Małopolsce. Na wiosnę 2014 roku wywalczyli awans do „silnej” III ligi Małopolskiej, która w wyniku reorganizacji rozgrywek została utworzona z dwóch grup III ligi. Istniały obawy, że w o wiele mocniejszej III lidze nasi tenisiści mogą mieć problemy z utrzymaniem. Jak się jednak okazało, zamiast walki o uniknięcie degradacji, Skawa Wadowice walczy w tym sezonie o awans do II ligi! Po 9. kolejkach nasza drużyna plasuje się na trzecim miejscu w tabeli z jednym punktem straty do wicelidera.
Cieszymy się z dotychczasowych wyników, odczuwamy jednak spory niedosyt, bowiem w trakcie sezonu przydarzyły nam się dwie porażki z drużynami Podwawelskiego oraz Bronowianki, które były w naszym zasięgu. Nasza siła tkwi w kolektywie, jeśli jeden zawodnik ma słabszy dzień, drugi bierze ciężar gry na siebie. – mówi nam Łukasz Jurzak, zawodnik zarówno „tenisowej”, jak i „piłkarskiej” Skawy.
Tenisowy zespół Skawy to połączenie młodości z doświadczeniem. Najstarszy zawodnik w drużynie, Mirosław Palacz ma 46 lat, a najmłodszy Michał Piekarczyk … zaledwie dziesięć. Palacz to zarazem najlepszy zawodnik, w obecnym sezonie zdobył już 27,5 punktów. Oprócz niego, punkty dla Skawy zdobywali Michał Ostanek (23,5 pkt.), Gabriel Gołda (15,5), Łukasz Jurzak (11,5) oraz Michał Górka (3,5).
Celem wadowickiej drużyny jest pierwsza „siódemka” tabeli, która po pierwszej rundzie utworzy tzw. grupę mistrzowską i między sobą stoczy rywalizację o awans do II ligi. Jest o co walczyć, bezpośrednią przepustkę do II ligi otrzyma bowiem mistrz rozgrywek, a druga ekipa zagra prawdopodobnie w barażach.
Uważam, że to drugie miejsce jest jak najbardziej w naszym zasięgu. Najpierw musimy jednak utrzymać się w pierwszej siódemce, a do końca pierwszej rundy mamy jeszcze trzy trudne spotkania. Mamy też problem z regularnym trenowaniem. ” – zaznacza trener Skawy, Dariusz Bielański.
Awans do II ligi byłby z pewnością sporym sukcesem, ale także sporym wyzwaniem finansowym. W tej lidze trzeba rywalizować bowiem nie tylko z drużynami z województwa małopolskiego, ale również podkarpackiego, a tenisowy zespół z Wadowic już teraz boryka się ze sporymi problemami.
Mamy problem z salą gimnastyczną, a co za tym idzie ze szkoleniem młodzieży. Nie ma jak robić naborów, bo nie mamy gdzie trenować. W tej chwili możemy sobie pozwolić tylko na dwa treningi w tygodniu. – wyznaje trener Bielański.
W najbliższym spotkaniu (25.01) tenisiści Skawy Wadowice jadą do siódmej w tabeli Limanowej. Pięć dni później nadarzy się okazja, aby zobaczyć ich w akcji. 30 stycznia w piątek na sali gimnastycznej Pod Skarpą nasza drużyna zagra z liderem III ligi UKS Villa Werde Olesno.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








