Trener o zawodniku: „Od kiedy się ożenił, jego gra zmieniła się o 180 stopni”

Łukasz Jurzak prawdopodobnie nie zagra na wiosnę w piłkarskiej Skawie. Popularny Dżudżi pozostał jednak w wadowickim klubie, ale po zakończeniu rundy zamienił korki na rakietkę pingpongową i razem z zespołem Skawy walczy o awans do II ligi tenisa stołowego.
Tenisiści Skawy rozpoczęli obecny sezon w III lidze od dwóch wysokich porażek (3:11 z Dorbud Rokicie Szczytniki i 4:10 z Podwawelski III Kraków), ale od trzeciej kolejki prezentują się już wyśmienicie, notując cztery zwycięstwa, jeden remis i tylko jedną przegraną. W ostatnich dwóch spotkaniach wadowiczanie odebrali punkty faworytom, remisując 7:7 z liderującym Zarabie Myślenice oraz wygrywając 9:5 z wiceliderem Płomieniem Limanowa. W pojedynku z limanowianami formą błysnął Łukasz Jurzak, który wygrał wszystkie spotkania (3 indywidualne oraz 1 drużynowy), zdobywając najwięcej punktów w drużynie.
Łukasz nie grał we wszystkich meczach, bo na jesień występował równolegle w rozgrywkach piłki nożnej i niektóre terminy kolidowały z naszymi spotkaniami. Łukaszowi służy chyba związek małżeński, bo od kiedy na początku grudnia się ożenił, jego forma zmieniła się o 180 stopni – śmieje się trener Skawy Dariusz Bielański.
Po ośmiu spotkaniach Skawa zajmuje siódme miejsce w III lidze, czyli ostatnie premiowane grą w grupie mistrzowskiej. W tabeli jest jednak bardzo ciasno, wadowiczanie mają zaledwie 1 punkt przewagi nad ósmym Podwawelskim Kraków.
W poprzednim sezonie straciliśmy awans do grupy mistrzowskiej na ostatniej prostej, przegrywając decydujący mecz z Oświęcimiem. Dlatego teraz musimy być bardzo skoncentrowani. Przed nami sześć ostatnich spotkań, w których nie możemy wypaść za pierwszą siódemkę – wyznaje trener Bielański.
W najbliższą sobotę tenisiści Skawy wyruszają do ostatniego w tabeli Startu Nowy Sącz. Na własnym parkiecie w hali sportowej przy Zespole Szkół Pod Skarpą zagrają natomiast prawdopodobnie w piątek 15 stycznia, kiedy podejmą w ważnym meczu Podwawelski Kraków.
W dotychczasowych spotkaniach punkty dla Skawy zdobywali: Mirosław Palacz (19,5 pkt), Michał Ostanek (15,5 pkt), Gabriel Gołda (14,5 pkt) oraz Łukasz Jurzak (12,5 pkt). W jednym spotkaniu trener Bielański dał również szansę młodziutkim, zaledwie 14-letnim zawodnikom: Miłoszowi Żydkowi oraz Adamowi Gustkowskiemu.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








