Urzędnicy czekają na „czyn społeczny”? Kibice wzięli remont w swoje ręce i wyszło….

To już jest jakiś absurd! Mieszkańcy płacą podatki do gminnej kasy, chodzą na mecze gminnych klubów płacąc za bilety, a urzędnicy jakby czekali na to, aż ktoś jeszcze wyręczy ich w remontach publicznych obiektów? Tak to niestety wygląda w Andrychowie.
Urzędnicy z Andrychowa mają dobrze z kibicami swoich klubów. Mimo, iż infrastruktura sportowa należy do gminy, to właśnie mieszkańcy „w czynie społecznym” odnawiają trybuny, dbają o miejsca sportowych emocji. To zakrawa na żart, ale tak niestety jest. To smutne, zwłaszcza, że kibice płacą podatki do gminnej kasy, które powinny być przeznaczane także na remonty publicznych obiektów sportowych.
Tak było przynajmniej z halą siatkarzy, która została odmalowana przez kibiców. Ostatnio nowe oblicze zyskał też klub piłkarki Beskid Andrychów. Fani zrzeszeni pod logiem „Ultras Beskid” wydali 12 tys. zł z własnych kieszeni, pozyskali materiały budowlane i remontowe w atrakcyjnych cenach i własnymi rękami wykonali naprawdę ogrom pracy.
Zrobiliśmy to dla Was mieszkańcy Andrychowa, żebyście mogli przychodzić na stadion każdego dnia, biegać na nim i spacerować z rodzinami a także żebyście częściej wpadali na mecze KSB. Zrobiliśmy to także na przekór wszystkim, którzy myślą że swoimi działaniami zniszczą nasz klub, a takich małych ludzi jest niestety sporo – mówią kibice Beskidu.
Wszystko przez fakt, że miejsce spotkań andrychowskiego klubu było w tak fatalnym stanie, że jak to mówią Ultrasi – „władze Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, grozili klubowi niejednokrotnie zamknięciem stadionu lub nawet nieprzyznaniem licencji na IV-ligowe rozgrywki”.
Remont trwał cały miesiąc. Oczyszczono tereny woków stadionu, przycięto żywopłoty (!), umyto trybuny, skuto stare tynki, nałożono nowe, pomalowano w odpowiednich barwach.
Do dziś zastanawiamy się, jak można być takim idiotą i malować trybunę na kolor żółto-seledynowy, montować zielony płot dookoła boiska, niebieskie ogrodzenie dookoła stadionu – podczas gdy barwy klubu zarządzającego obiektem oraz miasta to: czerwień, biel, żółty oraz złoty – zastanawiają się kibice.
To nie koniec. Ukoronowaniem wielkiej pracy było umycie okien, założenie rolet, a na odnowionych masztach ponownie zawisły czerwono-biało-czerwone flagi, a przestrzenne herby powróciły na swoje miejsce.
Z jednym małym dodatkiem, logo naszej grupy- cieszą się ultrasi Beskidu.
Jak sami mówią zrobili to z miłości do swojego klubu i zapraszają na kolejny mecz.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








