#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Wróbel pofrunął. Skawa zatopiła Wisłę. Co dalej z koszykówką?

Mijały ostatnie sekundy meczu. Skawa remisowała z Wisłą i zanosiło się na dogrywkę. Wtedy na rzut za trzy punkty zdecydował się Jakub Wróbel. Piłka wpadła do kosza, Skawa wygrała, a młody zawodnik, który zwykle był rezerwowym, zagrał mecz życia i został bohaterem. Lubimy takie historie.

Koszykarze Skawy pojechali do Krakowa z jednym zamiarem, aby odnieść zwycięstwo, które da nadzieję „na lepsze jutro” przed nowym sezonem, a także pozwoli przeskoczyć Wisłę w tabeli i zakończyć tegoroczne rozgrywki na 6 miejscu.

Doświadczeni całym sezonem wadowiczanie, podczas którego często zaczynali spotkania w szalonym tempie, nie zachowując sił na drugą połowę, rozpoczęli tym razem bardzo spokojnie. Pierwsza kwarta zakończyła się dwupunktową przewagą, ale w kolejnych dwóch partiach minimalnie lepsi byli krakowianie, którzy schodzili po trzeciej kwarcie z 6-punktowym prowadzeniem.

W czwartej odsłonie spotkania Skawa doprowadziła jednak do wyrównania, a na 30 sekund przed końcem na tablicy widniał rezultat 94 do 94. Wtedy sprawy w swoje ręce wziął Jakub Wróbel, otrzymał piłkę do narożnika i zdecydował się na rzut za trzy punkty, trafiając do kosza. Wadowiczanie nie oddali tego prowadzenie już do końca meczu i rzutem na taśmę pokonali Białą Gwiazdę.

Mecz przebiegał dla nas bardzo nerwowo. Przez większość meczu to my musieliśmy gonić wynik. Czwartą kwartę zaczynaliśmy jednak mocno skoncentrowani i głodni zwycięstwa. W ostatniej minucie meczu po zespołowej akcji zwycięstwo zapewnił nam Kuba Wróbel, który bez namysłu, zimną krwią trafił do kosza za trzy punkty – mówi nam Konrad Mamcarczyk.

Sam Konrad dwoił się i troił, zdobywając w całym spotkaniu aż 40 punktów. O ile jednak Mamcarczyk praktycznie w każdym wygranym spotkaniu jest najjaśniejszą postacią zespołu, to tym razem cichym bohaterem można nazwać Jakuba Wróbla, i to nie tylko za ostatnią akcję. Młody zawodnik, który na początku sezonu był tylko rezerwowym, zaliczając epizody, przez ostatnie miesiące poczynił ogromne postępy i w Krakowie zagrał mecz życia, zdobywając w sumie 20 punktów.

Dzięki tej wygranej, Skawa wyprzedziła Wisłę w tabeli i zakończyła tegoroczny sezon na 6 miejscu. Co dalej? Przyszłość drużyny seniorskiej stoi pod wielkim znakiem zapytania, zwłaszcza że sam lider zespołu Konrad Mamcarczyk nie ukrywa, że chciałby spróbować swoich sił w wyższej lidze.

Trzy zwycięstwa z rzędu na zakończenie tegorocznych rozgrywek dają jednak nadzieje „na lepsze jutro”. Co ciekawe, Skawa zdobyła w całym sezonie aż 1293 punkty i pod tym względem jest drugim zespołem w lidze. Najwięcej, 1390 oczek ma na koncie Politechnika Świętokrzyska, która była najlepsza w rundzie zasadniczej i razem z Limblachem Limanowa, Politechniką Krakowską oraz Unią Tarnów zagra w play-offach o awans do drugiej ligi.

Wisła II Kraków 94:97 (25:27, 27:23, 25:21,17:26) Skawa Wadowice
Skawa: Wróbel (20 pkt.), Pabich (0), Mamcarczyk (40), Jochymek (4), Skrok (16) oraz Płonka (5), Świerkosz (2), Rejowski (0), Hajdyła (10), Jędrzejowski (0).

WYNIKI I TABELA III LIGI