#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Zakończenie sezonu piłkarskiego z doniesieniem na policję. O co poszło na meczu?

Kibiców piłkarskich lokalnych rozgrywek rozgrzewa ostatnio temat domniemanej łapówki, która miała mieć wpływ na wynik meczu drużyny z Woźnik i Brzeźnicy. Na policję wpłynęło zawiadomienie. Kluby odcinają się od plotek.

W czasie weekendu rozgrywane były ostatnie mecze piłki nożnej tego sezonu. Jeden z nich zakończył się zawiadomieniem na policję w sprawie „podejrzenia złożenia propozycji korzyści majątkowej”.

Informację potwierdziła Agnieszka Petek, rzecznik prasowy powiatowej policji w Wadowicach. Na razie jednak policja nie chce mówić o szczegółach.

Tymczasem do „plotek” odnieśli się sami piłkarze.

O ile pierwsza połowa była jak najbardziej na plus, bo byliśmy drużyną piłkarsko po prostu lepszą – o drugiej już nie możemy tego powiedzieć i gdyby tylko się dało, na pewno chcielibyśmy zagrać ją jeszcze raz… Nie ma co się rozpisywać – Brzeźniczanie zdobyli trzy bramki po naszych błędach, a my choć próbowaliśmy konstruować akcje, to gra ta jakoś już się tak nie kleiła.. zabrakło tej agresywności i zaciętości z początku spotkania, a i rywale poczuli, że mają awans na wyciągnięcie ręki, co też na pewno dodało im skrzydeł i do końca spotkania już nie odpuścili. Po 90. minutach i końcowym gwizdku mogli więc otworzyć szampany i świętować, bo od przyszłego sezonu zagrają w klasie A – napisali na swoim Facebooku piłkarze z LKS Woźniki.

Kibice widzieli ten mecz nieco inaczej. Uważają, że piłkarze z Woźnik przewyższali formą tych z Brzeźnicy, a po przerwie nagle sytuacja się zmieniła. To wydało się im podejrzane. Stąd doniesienie na policję.

Co do różnego rodzaju pogłosek o „tajemniczych kopertach” – nie będziemy tego komentować – my mamy czyste sumienie, każdy zespół miał wszystko w swoich „nogach”, a tłumaczą się winni – powiedzieli zawodnicy z Woźnik.

Podobnie do sytuacji ustosunkowali się piłkarze z Brzeźnicy.

Na temat ostatnich wpisów różnych ludzi, którzy piszą bzdury nie wypowiadamy się. Nie zrobiliśmy nic co byłoby nie fair w stosunku do reszty drużyn – czytamy w oficjalnym komunikacie drużyny.

Sprawą zajmuje się teraz policja, która ustali jak naprawdę było.

Mecz LKS Wikliniarz Woźniki  – LSK Nadwiślanka Brzeźnica zakończył się wynikiem 2-4, gdzie w pierwszej połowie Woźniki wygrywały 2-1. Bramki dla Woźnik zdobyli Mateusz Książek i Jan Pustułka. Na konto Brzeźnicy wpisał się Arkadiusz Gacek (trzy bramki) i Mateusz Rybarczyk. Dzięki tej wygranej Nadwiślanka będzie grać od przyszłego sezony w A-klasie.