
Jasiek Mela kradł i robił „dziwne rzeczy” ze spirytusem z Rosji. „Gdyby nie wypadek byłbym złym człowiekiem”
Myślę sobie, że gdyby nie wydarzył się mój wypadek to bardzo duża szansa, czy obawa, że byłbym złym człowiekiem – mówił na spotkaniu w Wadowicach. Podróżnik Jan Mela był gościem festiwalu książki „czyTOmani” w Wadowickiej Bibliotece Publicznej.