<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Kanada - Wadowice 24.pl - Twoje Miasto z innej strony</title>
	<atom:link href="https://wadowice.promo-peak.top/temat/kanada/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link></link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Sep 2015 17:12:05 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.1</generator>
	<item>
		<title>&#8222;Chiałbym wrócić na drugi brzeg rzeki&#8221; &#8211; szczery wywiad z ulubieńcem kibiców Skawy</title>
		<link>https://wadowice.promo-peak.top/sport/po-drugiej-stronie-rzeki-czyli-szczery-wywiad-z-ulubiencem-kibicow-skawy-wadowice/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wadowice24]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2015 17:12:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[SPORT]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Irlandia]]></category>
		<category><![CDATA[Kanada]]></category>
		<category><![CDATA[Piłka nożna]]></category>
		<category><![CDATA[Skawa Jaroszowice]]></category>
		<category><![CDATA[Skawa Wadowice]]></category>
		<category><![CDATA[Wadowice]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wadowice24.promo-peak.top/sport/po-drugiej-stronie-rzeki-czyli-szczery-wywiad-z-ulubiencem-kibicow-skawy-wadowice/</guid>

					<description><![CDATA[<p>W wieku 20 lat został królem strzelców okręgówki i poprowadził Skawę do IV ligi. Strzelał gole jak na zawołanie i wielkie kluby stały przed nim otworem, ale wkrótce potem wyjechał za granicę i słuch o nim zaginął. Po 10 latach jednak powrócił. O życiu na „Zielonej Wyspie&#8221;, pobycie za oceanem, 13 latach w Skawie oraz [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wadowice.promo-peak.top/sport/po-drugiej-stronie-rzeki-czyli-szczery-wywiad-z-ulubiencem-kibicow-skawy-wadowice/">&#8222;Chiałbym wrócić na drugi brzeg rzeki&#8221; &#8211; szczery wywiad z ulubieńcem kibiców Skawy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wadowice.promo-peak.top">Wadowice 24.pl - Twoje Miasto z innej strony</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W wieku 20 lat został królem strzelców okręgówki i poprowadził Skawę do IV ligi. Strzelał gole jak na zawołanie i wielkie kluby stały przed nim otworem, ale wkrótce potem wyjechał za granicę i słuch o nim zaginął. Po 10 latach jednak powrócił. O życiu na „Zielonej Wyspie&#8221;, pobycie za oceanem, 13 latach w Skawie oraz o tym, dlaczego mówią na niego „Koja&#8221;. Tomasz Mikołajczyk w obszernym wywiadzie dla joomla.wadowice24.promo-peak.ovh.</p>
<p><span id="more-2782"></span></p>
<p><strong>Tomasz Mamcarczyk:</strong> W Twoim głosie słychać lekko angielski akcent. Długo Cię u nas nie było.<br /><strong>Tomasz Mikołajczyk:</strong> Kiedy pierwszy raz wyjechaliśmy do Irlandii z żoną Basią, wtedy jeszcze dziewczyną, planowaliśmy spędzić tam góra dwa lata, aby uzbierać na potrzebne cele i wrócić. Zaczęła się jednak praca, nowe znajomości i gra w piłkę, bo nigdy nie przestawałem. Nie licząc urlopów, nie było mnie w Polsce 10 lat, z czego siedem lat spędziłem w Irlandii, a trzy lata w Kanadzie.</p>
<p><strong>W Kanadzie?</strong><br />&#8211; Też byłem zdziwiony, kiedy otrzymałem propozycję z Kanady. Z początku odmówiłem, uznając że to zdecydowanie za daleko. Z czasem jednak urodziła nam się córeczka Sara i chcąc zapewnić jej jakąś przyszłość, zdecydowaliśmy się na wyjazd. Później jeszcze przez rok pracowałem w Irlandii.</p>
<p><strong>Wspomniałeś o piłce nożnej. Grałeś tam w jakimś klubie?</strong><br />&#8211; Przez kilka lat reprezentowałem swoją firmę w tzw. lidze biznesowej, utworzonej przeciwko rasizmowi. Grali w niej zawodnicy z różnych narodowości pod takimi nazwami zespołów jak: Zimbabwe, Irlandia, Somalia oraz oczywiście Polska. Mecze odbywały się co niedzielę. Próbowałem również dwukrotnie gry w amatorskich klubach, na podobnym poziomie jak Skawa Wadowice. Różnica polegała jednak na tym, że tam trzeba było płacić za treningi i wpisowe do ligi, musieliśmy również we własnym zakresie zapewnić sobie dojazdy na mecze.</p>
<p><strong>Poważnie? U nas byłoby to nie do pomyślenia&#8230;</strong><br />&#8211; A w Irlandii to normalne i chłopaków do gry na takich zasadach jest więcej niż u nas. Jednak dzięki temu, na takim terenie, jakim przykładowo dysponuje Skawa, funkcjonują cztery zadbane boiska stworzone do tego, żeby dzieciaki miały gdzie grać.</p>
<p><strong>Irlandia to rzeczywiście taka &#8222;Zielona Wyspa&#8221;, którą kiedyś obiecano nam sprowadzić do Polski?</strong><br />&#8211; Może zarobki są trochę na wyższym poziomie i wypłaty są w tygodniówkach, co bardziej mobilizuje do pracy. Ale tam też trzeba ciężko harować, uważam że nawet o wiele ciężej niż w Polsce. Ostatnio jednak przez Irlandię przeszła ciężka recesja i wielu Polaków zdecydowało się wrócić do kraju.</p>
<p><strong>Wy także zdecydowaliście się na powrót. Nie kusiło, żeby jeszcze zostać?</strong><br />&#8211; Trzy miesiące urodziło nam się drugie dziecko – syn Olaf, i uznaliśmy, że dosyć tułania się po świecie. Ja znalazłem pracę w zawodzie, z kolei żona otworzyła firmę kosmetyczną. Zamieszkaliśmy w Jaroszowicach i chcemy spróbować ułożyć sobie tutaj życie.</p>
<p><strong>Można powiedzieć, że historia zatoczyła koło, bo znowu reprezentujesz Skawę, tyle że tą jaroszowicką – po drugiej stronie rzeki. W sześciu spotkaniach tego sezonu strzeliłeś już 7 bramek. Taki gość jak Ty marnuje się przecież w C klasie.</strong><br />&#8211; Uważam, że to był dobry ruch. Mam spore braki szybkościowe i kondycyjne. Jeśli miałbym od razu pójść do wyższej ligi i zrobić z siebie pośmiewisko to wolę sobie spokojnie potrenować i dojść do optymalnej dyspozycji, niż się denerwować. W zimie zdecyduję co dalej. Zadeklarowałem się w Jaroszowicach, że jeżeli po pierwszej rundzie będziemy się liczyć w walce o awans, to zostaje w tam na rundę rewanżową.</p>
<p><strong>Nie było ofert z innych klubów?</strong><br />&#8211; Było i to sporo. Miałem telefony z zaproszeniem na treningi, m.in. z Iskry Klecza, Kalwarianki i Zapory Porąbka. Uznałem jednak, że na początek nie interesuje mnie wyższa liga niż B klasa.</p>
<p><strong>A ze Skawy Wadowice nie dzwonili?</strong><br />&#8211; Przebywając pod koniec marca na urlopie, byłem na jednym treningu w Skawie i trener Olszowski pytał mnie wtedy o ewentualną chęć powrotu. Chodziło wtedy raczej o końcówkę poprzedniego sezonu i pomoc w walce utrzymanie. W tym sezonie konkretnej propozycji jednak nie było.</p>
<p><strong>A gdyby taka propozycja się pojawiła?</strong><br />&#8211; Gdyby Skawa zgłosiła zespół rezerw do C klasy, bo wiem że były takie plany, to pewnie przez sentyment bym się zdecydował.</p>
<p><strong>Uczucie do Twojego macierzystego klubu zatem pozostało&#8230;</strong><br />&#8211; Skawa na zawsze pozostanie w moim sercu. Spędziłem w tym klubie 13 lat i to był wspaniały okres. Cieszyło się jak się grało, mieliśmy wspaniałych kibiców, których na meczach u siebie pojawiało się często ponad 1000.</p>
<p><strong>Ale po kolei&#8230; Jak w ogóle trafiłeś do Skawy?</strong><br />&#8211; Do Skawy przyjął mnie Jacek Zarzycki, kończyłem wtedy drugą klasę podstawową. To on był moim pierwszym trenerem i to on mnie wychował. Ma niesamowity kontakt z młodzieżą i duży warsztat trenerski. W mojej przygodzie z piłką prowadziło mnie jednak wielu innych świetnych trenerów. Kiedy miałem 15 lat, trener Krystian Nowak zabrał mnie na obóz pierwszej drużyny do Juszczyna. W zespole Skawy grali wtedy jeszcze tacy piłkarze, jak Wiesiek Gąsiorowski, Darek Kolber, Paweł Graca, Maciej Żak czy Mariusz Miarka. Debiut w lidze seniorów zaliczyłem jednak trochę później za trenera Eugeniusza Fornalczyka. Pamiętam, że zagrałem w zremisowanym 0:0 meczu z Jawiszowicami.</p>
<p><strong>A później szybko stałeś się ulubieńcem kibiców, zostając w wieku zaledwie 20 lat królem strzelców okręgówki w sezonie 2002/2003, w którym awansowaliście do czwartej ligi.</strong><br />&#8211; To były niezapomniane chwile. W całym sezonie strzeliłem wtedy 24 albo 25 bramek. W pamięci utkwił mi gol strzelony nożycami z Błyskawicą Marcówka po zagraniu Krzyśka Dyrcza i bramka w debrach z Beskidem w 93 minucie na 3:2 po podaniu Piotrka Jamroza. Najważniejsze w mojej przygodzie w Skawie było chyba jednak trafienie na 1:0 z Iskrą Klecza w słynnym meczu o awans do IV ligi. Pamiętam, że cały stadion po tym golu wstał i bił brawo, a na trybunach było wtedy półtora tysiąca kibiców.</p>
<p><strong>Były wtedy jakieś zapytania z wyższych lig?</strong><br />&#8211; Byłem na testach w Cracovii i Kalwariance, ale jakoś nie wyszło.</p>
<p><strong>Kibicowanie Skawie było wtedy bardzo modne. Sam przed każdym spotkaniem wycinałem z kolorowych gazet słynne „confetti&#8221;, a w sklepie papierniczym kupowałem rolki do kasy fiskalnej, które służyły jako serpentyny.</strong><br />&#8211; Kibice bardzo nas wspierali. Po awansie do IV ligi poskładali się i zorganizowali nam zakończenie za własne pieniądze. Jeździli z nami na mecze wyjazdowe. Na mecz w czwartej lidze do Niepołomic pojechali za nami trzema busami. Szkoda, że tak krótko to trwało.</p>
<p><strong>W pierwszym sezonie w czwartej lidze zajęliście wysokie szóste miejsce. Wówczas także strzelałeś jak na zawołanie, ale już w kolejnym sezonie spadliście do okręgówki, a Ty po zakończonych rozgrywkach wyjechałeś za granicę.</strong><br />&#8211; To był najbardziej przykry moment w mojej przygodzie z piłką. Praktycznie całą rundę wiosenną leczyłem wtedy kontuzję i nie mogłem pomóc chłopakom w walce o utrzymanie. Pół roku później, będąc na urlopie, zagrałem jeszcze w meczu noworocznym z Iskrą Klecza.</p>
<p><strong>W lokalnych mediach pojawiły się wtedy informacje, że gdyby klub spełnił Twoje żądania finansowe, to byś został. Ile w tym było prawdy?</strong><br />&#8211; Ktoś tam przekręcił, że zażądałem 2500 złotych na miesiąc i pracę, aby wrócić do Skawy i zrezygnować z wyjazdu do Irlandii. To była nieprawda. Nigdy nie stawiałem żadnych warunków finansowych.</p>
<p><strong>Jak porównasz obecną Skawę z tą, w której Ty występowałeś?</strong><br />&#8211; Cieszę się, że coś drgnęło. Mam tutaj na myśli ostatnie sukcesy siatkarek. Chwała tym dziewczynom, bo musiały przejść długą drogę, aby awansować do drugiej ligi. A co do piłki nożnej &#8211; to uważam, że w Wadowicach powinna być minimum trzecia liga, bo to miasteczko zasługuje na więcej, niż mamy.</p>
<p><strong>W ostatnich latach do Skawy powróciło wielu zawodników, którzy grali z Tobą w jednej drużynie.</strong><br />&#8211; Moim zdaniem prezes Jamróz dobrze robi, sprowadzając do klubu byłych zawodników i nadal powinien to robić, bo jest jeszcze wielu takich piłkarzy w okolicznych wioskach, jak Bartek Praciak, Konrad Krawczyk czy Krzysiek Paśnik. Ale Skawa powinna również szukać młodych piłkarzy po niższych ligach, bo gra wielu zdolnych zawodników. Problem jednak w tym, że kluby nie potrafią ze sobą współpracować i blokują rozwój młodych piłkarzy, żądając kolosalnych pieniędzy za transfer. W samej Skawie Jaroszowice jest ze 3, 4 chłopaków, którzy spokojnie poradziliby sobie w okręgówce.</p>
<p><strong>Czy jest szansa, że Ty także powrócisz kiedyś do wadowickiego klubu?</strong><br />&#8211; Nie ukrywam, że chciałbym kiedyś zagrać po drugiej stronie rzeki, bo nie jestem jeszcze taki stary, ale po tylu latach podchodzę do tego z dystansem. Mam żonę, dwójkę dzieci i jeśli miałbym jeszcze zagrać na poziomie okręgówki, to musiałbym się temu całkowicie poświęcić. Inicjatywa powinna jednak wyjść ze Skawy, a takiej do tej pory nie było.</p>
<p><strong>Ostatnie pytanie. Skąd wziął się Twój pseudonim „KOJA&#8221;?</strong><br />&#8211; Będąc dzieckiem nudziłem mamę, żeby kupiła mi „kojki&#8221;, zaczęli więc do mnie mówić „koja&#8221; i tak już zostało&#8230;</p>
<p><strong>Dziękuję za rozmowę.</strong></p>
<p><strong><svg width="8" height="12" viewBox="0 0 8 12" fill="none" xmlns="http://www.w3.org/2000/svg">
<path d="M7.08925 6.46634L1.74874 11.8068C1.49117 12.0644 1.07359 12.0644 0.81605 11.8068L0.193169 11.1839C-0.0639585 10.9268 -0.064453 10.5101 0.19207 10.2524L4.42452 5.99999L0.19207 1.74765C-0.064453 1.48991 -0.0639585 1.07318 0.193169 0.816057L0.81605 0.193175C1.07362 -0.0643917 1.4912 -0.0643917 1.74874 0.193175L7.08922 5.53366C7.34679 5.7912 7.34679 6.20878 7.08925 6.46634Z" fill="#2E2D2E"/>
</svg> Zobacz: Galeria archiwalna </strong><br /></p>
<p>Artykuł <a href="https://wadowice.promo-peak.top/sport/po-drugiej-stronie-rzeki-czyli-szczery-wywiad-z-ulubiencem-kibicow-skawy-wadowice/">&#8222;Chiałbym wrócić na drugi brzeg rzeki&#8221; &#8211; szczery wywiad z ulubieńcem kibiców Skawy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wadowice.promo-peak.top">Wadowice 24.pl - Twoje Miasto z innej strony</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
