
Pożar dachu na terenie zakładu w Tomicach. „Akcja ratunkowa może potrwać długo”
Niebezpieczna sytuacja w jednym z zakładów na terenie Tomic. Zapalił się dach nad kotłownią. Na miejsce wezwano kilka zastępów straży pożarnej i policję.

Niebezpieczna sytuacja w jednym z zakładów na terenie Tomic. Zapalił się dach nad kotłownią. Na miejsce wezwano kilka zastępów straży pożarnej i policję.

Takiej akcji ratowniczo-gaśniczej nie było w naszym regionie od wielkiego pożaru w zakładach papierniczych w Wadowicach. Pożar trocin w silosie w Tomicach gaszono ponad 17 godzin. Do akcji wyruszyło łącznie 107 strażaków. Jeden z nich został ranny.

Mróz nie odpuszcza, a strażacy z powiatu wadowickiego mają pełne ręce roboty. W Skawcach płonął skład drewna, w Andrychowie palił się dach na bloku, a w Wadowicach czadem zatruła się rodzina, w Tomicach zapaliły się trociny. A to nie wszystko!