
Milczący protest na rynku w Wadowicach „przeciw dyktaturze”. Ale o co chodzi?
Pięć osób wzięło udział w Wadowicach w tzw. milczącym proteście. Przez dwadzieścia minut stali na rynku z transparentem, a potem rozdali ulotki. Udało nam się z nimi porozmawiać.