
Pociąg Papieski jak „taksówka”. Można go sobie wynająć
Miał być turystyczną wizytówką naszego regionu, a stał się „pociągiem widmo”. Raz jest na trasie i kursuje, innym razem go nie ma i stoi na bocznicy w Suchej lub w Krakowie. Teraz można go sobie wynająć.