
Rozpędził się jak wariat na śliskiej drodze. Miał szczęście, że nikogo nie zabił!
Rozumiemy, śliska nawierzchnia, każdemu może się zdarzyć stłuczka, ale żeby aż tak igrać z losem?! Kierowca BMW miał szczęście, że nikogo nie zabił. Rozpędził się jak wariat!