#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Ale wjechał… prosto w latarnię!

Jechał droga powiatową w kierunku Wadowic. Na prostym odcinku w Rokowie prawdopodobnie wyprzedzał . Niestety przeliczył się w swoich możliwościach, ponieważ jego auto wypadło z drogi i wylądowało na pobliskim słupie energetycznym. Ten się złamał.

Jak bardzo poszkodowany jest kierowca volkswagena passata, który nocą w niedzielę (7.09) w Rokowie wypadł z drogi, określą lekarze. Na chwilę obecną wiadomo, że mężczyzna jechał drogą powiatową w kierunku Wadowic i nie panował nad autem.

W Rokowie na krótkim, prostym odcinku drogi prawdopodobnie wyprzedzał innego uczestnika ruchu lub chciał wejść w zbliżający się zakręt krótszą trasą. Niestety stracił panowanie nad swoim autem i wypadł z drogi. Auto z szybkością zsunęło się z dość wysokiego nasypu drogi i z impetem uderzyło w przydrożną latarnię.

Siła uderzenia była na tyle duża, że ów słup złamał się. Na szczęście nie spadł na nieszczęśnika w aucie. Kto wie, jak wówczas mogła  zakończyć się ta pechowa jazda?

Na miejsce zjechały jednostki straży pożarnej, policja i lekarze z pogotowia. Ze względu na obrażenia ciała poszkodowany został przetransportowany do wadowickiego szpitala na konsultację lekarską. 

Jak dokładnie doszło do tego wypadku, sprawdzą policjanci. Przez niedługi czas droga powiatowa w tym miejscu była zablokowana.

Spotkany przez nas mężczyzna z Rokowa, który mieszka w pobliżu, opowiada, że kierowcy na tym odcinku często pozwalają sobie na szarżę.

Ten miał wyjątkowego pecha. Ta droga nie nadaje się do takiej jazdy. Pełno tutaj dziur, wymaga naprawy, nietrudno o taki wypadek  – mówił nam mężczyzna.

(Kp)