#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Anonimowi z Kalwarii Zebrzydowskiej na tropie koronawirusa. Pojawiły się tajemnicze ostrzeżenia

W Kalwarii Zebrzydowskiej ludzie chcą wiedzieć, czy w mieście są już zarażeni. Tajemniczy „mieszkańcy bloku” wieszają kartki o koronawirusie u tych w… pierwszej klatce. Warto jednak sprawdzać wiarygodność takich informacji.

W Kalwarii Zebrzydowskiej już od kilku dni ze strachem spoglądano na internat w Zespole Szkół im. KEN, w którym starostwo wadowickie zorganizowało ośrodek kwarantanny. To miejsce dla tych, którzy wracają z zagranicy. Wśród niektórych mieszkańców powstała obawa, że to potencjalna „wylęgarnia koronawirusa”.

Atmosferze strachu nie pomogła sytuacja z wtorku (24.03) , kiedy to sztab antykryzysowy wojewody małopolskiego, potwierdził informację, że w wśród kolejnych zarażonych wirusem w Małopolsce są trzy osoby z powiatu wadowickiego.

Wystarczyło kilka godzin, by w Internecie, ale i w samym mieście pojawiła się wieść o tym, że zarażeni „pochodzą z Kalwarii Zebrzydowskiej”. Jeden z mieszkańców twierdzi nawet, że widział „na własne oczy”, jak „kosmici zabierali młodą kobietę”. Kosmici to w dzisiejszym żargonie ratownicy w strojach ochronnych.

Strach przed wirusem wyzwala kolejne inicjatywy . Na klatkach jednego z bloków (nie podajemy adresu) wywieszono we wtorek anonimowe kartki następującej treści:

Stwierdzono dwa przypadki koronawirusa w pierwszej klatce, prosimy zachować ostrożność. Mieszkańcy bloku. Prosimy dezynfekować ręce – czytamy.

Ludzie wiedzą więc lepiej i nikt ich nie przekona, że niepotwierdzone, anonimowe informacje w czasie epidemii mogą zrobić więcej złego niż dobrego.

Co tak naprawdę wiemy o przypadkach z powiatu wadowickiego?

Biuro wojewody małopolskiego poinformowało, że u trzech osób z powiatu wadowickiego testy wykazały obecność choroby. Kobieta i mężczyzna w sile wieku ze względu na swój dobry stan przebywają w odosobnieniu w domu. Trzecia osoba to kobieta, która niedawno wróciła zagranicy. Jej stan wymagał przewiezienia do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. To wszystko. Żadnych danych o tym, ze zarażeni „pochodzą z Kalwarii Zebrzydowskiej”

Jedynym sprawdzonym źródłem informacji dotyczącym zakażeń koronawirusa są dziś w Małopolsce szpitale, służby wojewody, sanepid i policja. To w Krakowie zbierane są informacje z całej Małopolski, w krakowskich laboratoriach robione są też testy.

Biuro wojewody małopolskiego dwa razy dziennie informuje w swoich komunikatach o aktualnej liczbie zakażonych, hospitalizowanych, przebywających na kwarantannie oraz podlegających tzw. nadzorowi epidemiologicznemu. Warto wiedzieć, że informacje o chorych ze względu na ich dobro i ochronę danych nie obejmują miejsca zamieszkania, ani wskazania miejscowości, z której… pochodzą. Jedyną lokalizacją pozostaje określenie powiatu lub miasta na prawach powiatu (np. Warszawa, Kraków).

Przy okazji epidemii koronawirusa w sieci pojawiła się masa fake newsów, które często podsycają panikę wśród ich odbiorców lub prowadzą do nierozważnych działań. Rząd i inne instytucje walczą z fałszywymi informacjami i przypominają, żeby informacje o koronawirusie czerpać jedynie z wiarygodnych źródeł.