#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Błoto na krajówce w Bulowicach. Policjanci złapali traktorzystę, sprawdzili mu też licznik

Policja nie miała litości dla traktorzysty, który wprost z pola uprawnego, na którym wykonywał orkę, wjechał na drogę krajową. Zabrudził jezdnię ziemią. Podczas kontroli okazało się, że traktor nie ma ważnych badań stanu technicznego, a drogomierz jest zepsuty.

KETY – W Bulowicach k. Kęt na ulicy Bielskiej (droga krajowa) dzielnicowi podczas patrolu zauważyli wyjeżdżający z pola uprawnego na drogę ciągnik rolniczy marki Ursus. Spod kół wprost na jezdnię sypała się ziemia.



Zanieczyszczenie drogi stanowiło wykroczenie, a ponadto stwarzało duże zagrożenie dla innych użytkowników popularnej krajówki, więc dzielnicowi natychmiast ruszyli za traktorem dając sygnały do zatrzymania się – informuje policja.

Za jego kierownicą siedział 32 – letni mieszkaniec gminy Kęty. Policjanci poinformowali go o popełnionym wykroczeniu.

W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze ujawnili, że traktor nie posiada aktualnych badań stanu technicznego, a ponadto nie działa w nim drogomierz, który wskazywał same zera – informuje policja.

Natomiast z bazy CEPIK wynikało, że podczas badania stanu technicznego w styczniu 2018 roku zarejestrowano, że traktor ma przejechane 1080 km.

Za popełnione wykroczenie na traktorzystę został nałożony mandat karny, zatrzymano dowód rejestracyjny pojazdu, a także zobowiązano traktorzystę do posprzątania blisko 150 m zanieczyszczonej jezdni – przekazała policja.

W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa, polegającego na ingerencji w prawidłowość pomiaru drogomierza, sprawą zajęli się policjanci kryminalni kęckiego komisariatu policji. Będą oni wyjaśniać okoliczności, w jaki sposób doszło do zmiany wskazań drogomierza i kto jest za to odpowiedzialny.

Zgodnie z nową treścią art. 306a Kodeksu Karnego, kto zmienia wskazanie drogomierza pojazdu mechanicznego lub ingeruje w prawidłowość jego pomiaru, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Tej samej karze podlega, kto zleca innej osobie wykonanie tego czynu.