Bohaterowie piątku mają cztery łapy. Psy ratownicze odnalazły człowieka w starym szpitalu

Ci którzy jeszcze nie znają tych psiaków, mają okazję poznać. Abi i Gary to ratownicy na czterech nogach szkoleni do działań specjalnych. Działają razem z ratownikami OSP Wieprz i w Wadowicach właśnie uratowały człowieka.
Mężczyzna, którego w piątek (16.12) uratowały psy ratownicze został odnaleziony „w ciasnych i niedostępnych zakamarkach kotłowni” starego szpitala w Wadowicach. Tak opisali miejsce zdarzenia strażacy z OSP Wieprz, którzy zostali wezwani do pomieszczeń przy Karmelickiej w Wadowicach.
Wcześniej w piwnicach starego szpitala wybuchł pożar. Strażakom udało się ustalić miejsce pożaru. Okazało się, że źródłem było ognisko rozpalone m.in przez 57-letniego mieszkańca pożaru wadowickiego.
Do zadania psów ratowniczych sprowadzonych do pustostanu było przeszukanie budynku.
Abi i Gary odnalazły zatrutego dymem i wyziębionego zaginionego człowieka po pożarze w pustostanie wadowickiego szpitala. Psie nosy okazały się niezastąpione, zlokalizowały i oznaczyły szczekaniem źródło wydobywania się molekuł zapachowych zaginionego w bardzo ciasnych i niedostępnych zakamarkach kotłowni – informuje OSP Wieprz.
Obecnie są najstarszymi psami ratowniczymi w OSP Wieprz i uczą kolejne pokolenia psich ratowników.

Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl