#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Chamstwo nad Jeziorem Mucharskim. Wędkarz wyzwany od „chorych” i „wrednych”

Pan Boguś niemal wjechał do Jeziora Mucharskiego tuż obok wędkarza, który zgodnie z prawem zajął część brzegu, zanęcił i czekał na rybę. Między obecnymi doszło do mocnej wymiany zdań, podobno padła nawet deklaracja „zabicia psa”.

Pani Ewa z partnerem mają wykupione pozwolenie na wędkowanie na terenie zbiornika Świnna Poręba. Zgodnie z regulaminem można tutaj wędkować z brzegu.

Dla lepszego zrozumienia sytuacji, do której doszło nad brzegiem jeziora Mucharskiego kilka dni temu warto też zajrzeć do regulaminu Wód Polskich dotyczących tego też miejsca. Paragraf 4 mówi, że „zakazuje się ruchu pojazdów mechanicznych w szczególności: samochodów, motocykli, quadów i motorowerów wzdłuż linii brzegowej zbiornika (za wyjątkiem utwardzonych dróg dojazdowych). Zakaz ten nie dotyczy rowerów i pojazdów uprzywilejowanych, pojazdów służb technicznych, pojazdów Administratora zbiornika, uprawnionego do rybactwa oraz służb zajmujących się utrzymaniem czystości obszaru zbiornika wodnego”.

Natomiast „wjazd i parkowanie pojazdów mechanicznych na obszar zbiornika wodnego jest dozwolony tylko w miejscach wyznaczonych”. Takie miejsce wyznaczone jest przy wiadukcie drogowym w Świnnej Porębie.

Niestety samowolka fanów żeglugi wodnej sprawia, że niemal każdy fragment brzegu uważany jest za doskonały do wodowania sprzętu rekreacyjnego.

Tutaj wracamy do sytuacji sprzed kilku dni. Pani Ewa nagrała zajście, na którym widać parę, która dojechała autem do miejsca nie wyznaczonego do tego i próbowała wymusić na wędkarzu „przesunięcie się”. Wędkarz zaoponował, wskazał parze miejsce odpowiednie do wodowania. Ci jednak postanowili go obrazić od „chorych” i ” wrednych” i zwodować swój ponton.

Zobacz film TUTAJ

Jak twierdzi Pani Ewa w pewnym momencie miała paść też niewybredna groźba.

Nasz jeden z piesków zaczął szczekać, pan B wysiadł z samochodu i padły wulgarne słowa w stronę mojego partnera oraz groźby że zabije nam psa – napisała w swoim poście na Facebooku pani Ewa.

Post został opublikowany na grupie „Zalew Świnna Poręba – mówię STOP”. Jak możemy dowiedzieć się z opisu – strona powstała w związku z licznymi aktami chamstwa, wandalizmu i zaśmiecania terenu sztucznego jeziora.

Tematyka grupy jest jedna…Chrońmy wspólne dobro !Wypoczywajmy odpowiedzialnie! – dowiadujemy się z jednego z postów.

A Wy jakie macie doświadczenia z pobytu nad Jeziorem Mucharskim?