Dramatyczna akcja ratunkowa. Strażacy ratowali 2-letnie dziecko, które zatrzasnęło się w mieszkaniu

Chwile grozy przeżyła mama dwuletniego dziecka, które samo pozostało w mieszkaniu. Co gorsza ze zgłoszenia alarmowego wynikało, że maluch się wymiotuje. Strażacy pomogli dostać się matce do domu.
To była naprawdę dramatyczna akcja ratunkowa. W środę (22.11) w jednym z mieszkań na osiedlu Kopernika w Wadowicach zatrzasnęło się małe dziecko.
Matka, która wyszła z mieszkania, nie mogła się z powrotem dostać się do środka, bowiem drzwi wejściowe były zamknięte.
W międzyczasie od strony balkonu do domu próbowała dostać się osoba dorosła, która pod nieobecność matki opiekowała się maluchem. Na chwilę wyszła na balkon, nie mogąc już z niego wrócić, ponieważ i te drzwi były zamknięte od środka. Przez okno zauważyła, że dziecko wkłada rączki do buzi.
Do pomocy wezwano straż pożarną, ponieważ ktoś z balkonu zauważył przez okno, że dziecko może się dusić. Akcja była bardzo szybka i skończyła się szczęśliwie – informuje nas Krzysztof Cieciak z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Wadowicach.
Strażacy nie mieli wątpliwości, że czas wyważyć drzwi. Liczyła się każda minuta.
Ratownicy natychmiast przystąpili do akcji. Po krótkiej chwili udało się opanować sytuację. Na miejscu pojawili się też policjanci i pogotowie ratunkowe. Maluchowi już nic nie grozi, jego stan nie wymagał odwiezienia do szpitala.
Jak wstępnie ustaliliśmy, do całego zamieszania przyczyniło się dziecko, które prawdopodobnie zamknęło wcześniej starszą osobę na balkonie – przekazał nam Krzysztof Cieciak.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








