#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Dwa porody i poparzona od petardy ręka. Pierwsza doba 2015 roku w wadowickim szpitalu

Początek roku dla wadowickich lekarzy dyżurujących w szpitalu był w miarę spokojny. Na oddział ratunkowy trafiła tylko jedna osoba poszkodowana przez petardę, a na oddziale położniczym przyszła na świat dwójka maluchów.

Noc Sylwestrowa była raczej spokojna w naszym regionie. Strażacy wyjeżdżali tylko kilka razy do interwencji. Paliła się słoma w Sosnowicach, w gminie Brzeźnica i kontener na śmieci przy ul. Lenartowicza w Andrychowie.

O umiarkowanym spokoju mogą mówić też lekarze wadowickiego szpitala, w którym oddział ratunkowy obsługuje cały powiat.

Jak ustaliliśmy do wadowickiego SOR-u trafiła tylko jedna osoba poszkodowana w ferworze sylwestrowych zabaw z fajerwerkami. Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wadowicach informuje, że została ona poparzona przez petardę.

Spokojnie było także na oddziale ginekologiczno-położniczym, gdzie na świat przyszła tylko dwójka maluchów. 1 stycznia pierwszym mieszkańcem powiatu w 2015 roku została dziewczynka. W tym samym dniu urodził się też chłopiec.

Na porównania statystyczne ilości urodzeń  jest jeszcze zbyt wcześnie. Szpital jest w trakcie przygotowywania podsumowań. Z poprzednich lat jednak wiadomo, że wadowicka porodówka rocznie przyjmuje na świat około 1200 – 1300 maluszków.