#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Finał WOŚP za pasem. Szef sztabu żałuje, że nie będzie koncertu

Zbliża się kolejny Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Wadowicach. Do tej pory w papieskim mieście udało się zebrać ponad milion złotych. Tym razem sztab zmienia trochę formułę imprezy. Nie będzie koncertu finałowego.

Już od 23 lat w całej Polsce z początkiem stycznia rozbrzmiewa najgłośniejsza Orkiestra na świecie – Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która zagra również w naszym mieście i nie tylko.

11-go stycznia po raz dwudziesty drugi, ponad setka wolontariuszy wyjdzie na ulice miasta i gminy aby kwestować: „Dla podtrzymania wysokich standardów leczenia dzieci na oddziałach pediatrycznych i onkologicznych oraz godnej opieki medycznej seniorów”.

Od 5 lat staramy się zaskoczyć mieszkańców organizując różnego rodzaju eventy Finałowe na terenie miasta i nie tylko. Chcemy aby każdy Finał wnosił coś nowego, dlatego też w tym roku przygotowaliśmy coś dla miłośników starych oraz kultowych samochodów, razem z właścicielem fanpag’u KLASYKOMANIAK zapraszamy wszystkich właścicieli takich samochodów jak MALUCH, TRABANT, GARBUS, SYRENA, POLONEZ czy KANT ale również MINI, SMART i nie tylko do udziału w 23. Finale na Wadowickim Rynku – informuje Filip Kosarski, szef wadowickiego sztabu WOŚP.

Każdy entuzjasta lub szczęśliwy posiadacz starych samochodów może włączyć się do imprezy na wadowickim rynku. Wystarczy napisać do Sławka na adres: klasykomaniak@gmail.com w temacie WOŚP 2015. Organizatorzy liczą, że znajdzie się wiele osób, które będą chciały pochwalić się swoim zabytkowym „cudeńkiem”.

Dodatkowo podczas finału WOŚP zaprezentuje się także XVI Batalion Powietrznodesantowy z Krakowa, który pochwali się swoim wyposażeniem militarnym, a żołnierze XVI Batalionu będą towarzyszyć wolontariuszom podczas kwesty. „Dla miłośników sprawdzenia swoich umiejętności w siłowaniu się na ręce też mamy małą niespodziankę, a mianowicie odwiedzi nas Mistrz Polski w tej dyscyplinie” – dodaje Filip Kosarski.

Nie zabraknie też tak lubianych przez Wadowiczan Piernikowych serc wypieczonych przez Piekarnie Stryszów. Będzie ich aż 100 sztuk.

Nastąpi także mała zmiana w programie finału.

Od dawna marzyła mi się organizacja dużego koncertu dla mieszkańców chcąc im podziękować za zaangażowanie i wsparcie naszych działań. Niestety jak się okazało artyści z tzw. wyższej półki nie grają za „zwrot kosztów transportu”, dlatego też koszt takiej imprezy to kilkanaście tysięcy złotych. Ponadto scena, oświetlenie, nagłośnienie oraz ochrona to kolejnych kilka tysięcy. Większość firm chętnie wspiera naszą inicjatywę ale jak to się mówi potocznie towarem – jakim na co dzień handluje. Rzadko się zdarza, że jakiś sponsor podaruje nam konkretną kwotę, oczywiście ich rozumiemy i dziękujemy za jakąkolwiek pomoc bo mogli by nic nie przekazać – mówi Kosarski.

Dlaczego wadowicki WOŚP chciał zorganizować jeden duży koncert na rynku zamiast małych koncertów w Wadowickim Centrum Kultury? Otóż chodzi o frekwencję. 

Niestety nie cieszyły się one zbyt dużym zainteresowaniem mieszkańców a wymagały od nas zaangażowania wielu osób nie związanych z projektem WOŚP. Dlatego też w nadchodzącym Finale postanowiliśmy zrezygnować z organizacji koncertu Finałowego, na który przychodziła garstka osób” – mówi przedstawiciel wadowickiego WOŚP.

Nie ukrywa , że już teraz na pomoc nowego burmitrza miasta i Rady Miejskiej w czasie nastepnego finału. Kosarski ma nadzieję, że wtedy uda się zorganizować „fajną imprezę dla mieszkańców”.

Na sam koniec trochę matematyki. Dzięki życzliwości młodzieży, osób fizycznych, instytucji i różnych firm wadowicki sztab WOŚP wpłacił na konto Fundacji kwotę 1 006 238,05 zł. Wadowicki Szpital Powiatowy i Pogotowie Ratunkowe otrzymały sprzęt medyczny o wartości 953 496,32 zł, z czego tylko w tym roku na oddział geriatryczny trafił sprzęt o wartości 347 696,60 zł. A jak zapowiada fundacja to jeszcze nie koniec zakupów dla wadowiczan.

Finał WOŚP w Wadowicach

(Aktualizacja 10.01)