Gdyby nie sąsiedzi, mogłaby już nie żyć. Pożar garnka na Westerplatte

To mogło skończyć się tragicznie. Mieszkanka bloku na os. Westerplatte zostawiła na ogniu garnek z jedzeniem i…prawdopodobnie o nim zapomniała. Dobrze, że sąsiedzi zauważyli dym.
O włos od tragedii znalazła się kobieta mieszkająca w bloku nr 19 na os. Westerplatte. Z soboty na niedzielę (1/2.10) około godziny 00:30, ktoś zauważył dym wydobywający się z jednego z okiem bloku.
Zaalarmowano służby ratunkowe. Strażacy dotarli na miejsce chwilę później.
Mieszkanka zostawiła na palniku naczynie z potrawą i najwyraźniej o tym zapomniała. Palący się garnek spowodował ogromne zadymienie.
Nie wiadomo jak długo kobieta przebywała w zadymionych pomieszczeniach. Lekarze Zespołu Ratownictwa Medycznego uznali, że mieszkanka powinna trafić do szpitala na konsultację medyczną.
Spalony garnek usunięto, a mieszkanie zostało przewietrzone. Sprawdzone zostały też lokale powyżej- poinformował nas Krzysztof Cieciak, oficer prasowy Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








