#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Gnojowica w potoku. Ludzie nie mają wody

W Mucharzu zamieszanie. Ktoś zatruł lokalny potok Śleszówka. W gminie zarządzono zakaz picia bieżącej wody i podstawiono beczkowozy. Na miejscu obecni są pracownicy wodociągów i sanepidu, którzy mają wyjaśnić sytuację. Policja prowadzi śledztwo.

Od rana w Mucharzu prawdziwe zamieszanie. Tym razem nie chodzi o wybory czy wizytę gwiazd światowego kina. To poważna sprawa. Wody lokalnego potoku Śleszówka zostały zanieczyszczone.

Na razie nie wiadomo skąd wziął się niezidentyfikowany bród, ale władze gminy natychmiast podjęły decyzję o zakazie picia wody bieżącej osobom, które korzystają z wodociągu komunalnego.

Wstępnie mogę powiedzieć , że to jest ściek. Policja jest na miejscu i prowadzi śledztwo – powiedział serwisowi joomla.wadowice24.promo-peak.ovh Wacław Wądolny, wójt gminy Mucharz.

Mieszkańcy, którzy na razie nie mają wody, mogą korzystać z beczkowozów. Jak się dowiadujemy od władz gminy ujęcie zostało zatrute prawdopodobnie gdzieś na terenie gminy Zembrzyce, ponieważ na terenie Mucharza, w pobliżu zanieczyszczenia, nie ma gospodarstw, z których mogłyby się przedostać do Śleszówki podobne substancje. Wójt bierze też pod uwagę, że ktoś mógł po prostu przywieźć ścieki i wpuścić do potoku.

Pracownicy sanepidu stwierdzili obecność szkodliwych substancji w jednym z najniższych ujęć wodnych. Ten zbiornik oraz następny, w pobliżu wystąpienia zagrożenia, zostały opróżnione. Pracownicy gminy wraz z policją i sanepidem przemierzają potok na całej długości, aby dokładnie zbadać skalę zanieczyszczenia.

W chwili obecnej zbiorniki i sieć wodociągowa są czyszczone. Mam nadzieję, że uda nam się przywrócić wodę do gospodarstw jeszcze dzisiaj – mówi nam wójt Wądolny.

Mieszkańcy wyższych partii gminy mogą być spokojni. Chroni ich system sieci zbiorników, które są rozłożone sekwencyjnie na całej linii wodociągowej.