Płonie ognisko w lesie. Strażacy z Lanckorony postawieni na baczność

Strażacy z Lanckorony postawieni na baczność, bo ktoś postanowił sobie rozpalić ognisko w lesie. Mimo, że mamy zimę i styczeń, to takie zachowanie w lasach może być bardzo groźne.
LANCKORONA – Znak czasu. Wydawałoby się, że przekleństwem druhów strażaków będzie o tej porze śnieg, sople na dachach, czy zablokowane drogi.
Tymczasem dożyliśmy czasów, gdy na baczność stawia ich niebezpieczeństwo pożaru w wysuszonym lesie.
Dziś 27.01 kolo godziny 16:00 zostaliśmy zawiadomieni przez mieszkańców że w lanckorońskim lesie płonie ognisko bez nadzoru. Po zgłoszeniu do SK (stanowisko kierowania) udaliśmy się na miejsce. Ognisko znajdowało się ok. 1km od drogi w głębi lasu – informują druhowie OSP Lanckorona.
Wygląda na to, że ktoś przed przyjazdem strażaków rozpalił ognisko i jednocześnie zapomniał o jego dogaszeniu. Druhowie szybko zajęli się ogniskiem.
Apelujemy w lasach mimo mrozu nadal jest sucho i jest całkowity zakaz palenia ognisk – proszą druhowie OSP.
Tak przy okazji, wyjaśnijmy coś. Czy w ogóle można rozpalać ogniska w lesie?
Zgodnie z ustawą o lasach na terenach leśnych, śródleśnych oraz w odległości do 100 metrów od granicy lasu nie wolno rozpalać ognisk. Służą do tego jedynie miejsca, wyznaczone przez właściciela lasu lub leśniczego.
Za rozpalenie ogniska w lesie bez zezwolenia mogą nas spotkać przykre kary. Ile wynoszą? Pracownicy nadleśnictwa mogą na nas nałożyć mandat od 20 złotych. Najwyższa kara wynosi natomiast aż 5000 złotych.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








