#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Kara grzywny dla sprawcy, który zniszczył reklamę uliczną LGBT w Kalwarii Zebrzydowskiej

Karę 600 złotych grzywny wymierzył Sąd Rejonowy w Wadowicach mieszkańcowi Kalwarii Zebrzydowskiej za zniszczenie głośnego baneru reklamowego centrum miasta. Celem reklamy miało być uwrażliwienie kalwarian na środowisko LGBT.

KALWARIA ZEBRZYDOWSKA – Sprawa trafiła do sądu po tym, jak krakowska fundacja Równość zgłosiła zniszczenie mienia na policję.

W maju zeszłego roku fundacja zorganizowała na Facebooku zbiórkę pieniędzy. Udało się zebrać 1500 zł. Jednym z celów Fundacji Równość z Krakowa jest promowanie i podnoszenie w społeczeństwie wiedzy na temat gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i queer. Pieniądze poszły na zakup bilbordów promujących akcję w małych miasteczkach poza Krakowem.

W Kalwarii Zebrzydowskiej udało się fundacji powiesić jeden bilbord na domu przy ulicy Jagiellońskiej. Różowa reklama przedstawiała splecione ręce dwóch osób tej samej płci z napisem „Jesteśmy tutaj”.

Choć niewielu zdążyło ją zobaczyć, to i tak reklama wzbudziła duże kontrowersje w miasteczku. W efekcie po po kilku godzinach zniknęła.  Prawdopodobnie została zerwana. Fundacja kilka dni później powiesiła kolejny billboard, ale i ten został zniszczony. W tej sytuacji działacze Równości poszli na policję.

Funkcjonariusze ustalili, że podejrzanym o zniszczenie reklamy jest 36 – letni mężczyzna, mieszkaniec Kalwarii. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Wadowicach, gdzie zapadł wyrok. Sąd w trybie zaocznym uznał, że wina jest bezsporna i obciążył 36 – latka grzywną w wysokości 600 zł, co stanowi czterokrotność wartości reklamy . Mężczyzna ma też opłacić koszt postępowania przed sądem.

Rozgłos związany z promocją i reklamą środowisk LGBT wywołał w Kalwarii Zebrzydowskiej żywiołową dyskusję. Niektórzy uznali, że fundacja „niepotrzebnie prowokuje”, a problem który nagłaśnia nie dotyczy Kalwarii. W ratuszu pojawił się pomysł, by Rada Miejska przyjęła uchwałę, że gmina „jest wolna od ideologii LGBT”, ale ostatecznie takiej uchwały nie podjęto. 

Tymczasem fundacja Równość zamierza kontynuować  swoją akcję tym razem pod hasłem „Jesteśmy tutaj, jesteśmy u siebie”. Na portalu społecznościowym zbierane są już pieniądze, być może na wiosnę w mieście pojawią się nowe reklamy.

To oczywiście symboliczna sprawa, ale pokazuje, że warto reagować, warto zgłaszać, by pokazać osobom, którym wydaje się, że mogą być bezkarne, że jest inaczej – skomentowała wyrok Magda Dropek z Fundacji Równość.