#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Jedno miejsce, dwie kolizje. Co to się działo w Zebrzydowicach?

Gdzie ci wszyscy ludzie się spieszą?! W ciągu kilku godzin w tej samej miejscowości doszło do dwóch bardzo podobnych kolizji. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.

Policjanci ciągle apelują o ostrożność, organizują akcje „Prędkość”, a my ciągle się gdzieś spieszymy. Nie bez powodu dawno temu ktoś wymyślił przysłowie „gdy się człowiek cieszy do się diabeł cieszy”. Wówczas bardzo łatwo o niebezpieczne zdarzenia, także te drogowe.

Właśnie pośpiech i nieuwaga były przyczyną dwóch podobnych kolizji, do których doszło we wtorek (10.10) w Zebrzydowicach.

Najpierw przez 8. rano 78-letni kierowca volkswagena tiguan nie zachował odpowiedniej odległości od poprzedzającego go fiata seicento w wyniku czego najechał na jego tył. Kierowca fiata w wyniku uderzenia wypadł z drogi i wjechał do przydrożnego rowu. „Nikomu nic poważnego się nie stało” – poinformowała nas Agnieszka Petek, rzecznik prasowy powiatowej policji w Wadowicach.

 

 

Kilka godzin później ( ok. 11:30), także na drodze w Zebrzydowicach, 24-letnia kobieta w audi doprowadziła do identycznego zdarzenia.

Nie zachowała bezpiecznej odległości od poprzedzającego ją forda focusa, w wyniku czego najechała na jego tył” – potwierdza rzecznik policji.

Sprawcy kolizji zostali ukarani mandatami karnymi.