Jest prosta recepta na kolizje drogowe – noga z gazu!

Jak dobrze, że nikt tamtędy nie szedł, ani nie jechał. Prawdopodobnie z powodu nadmiernej prędkości na drodze w Woźnikach młody kierowca wpadł w poślizg i wypadł z drogi. Na szczęście, wyszedł z tego bez szwanku. W Andrychowie natomiast bus zderzył się z autem. Policja wyjaśnia jak to tego doszło.
Pierwszy dzień jesieni daje się kierowcom mocno we znaki. Jest zimno i pada deszcz, co powoduje, że na drogach jest bardzo ślisko. Kierowca volkswagena golfa musiał najeść się sporego strachu.
Podróżujący w Woźnikach w kierunku Witanowic wpadł w poślizg na łuku drogi i stracił panowanie nad pojazdem, w skutek czego wpadł do przydrożnego rowu. Na miejscu zdarzenia błyskawicznie zjawiły się zastępy straży pożarnej oraz pogotowie, ale po dokładnych oględzinach okazało się, że kierowcy, który podróżował sam, nic się nie stało.
Powodem wypadnięcia z drogi była prawdopodobnie nadmierna prędkość – informuje nas dowódca straży.
Ten kierowca może się cieszyć – jego samochód także nie ucierpiał. Bardzo szybko został wyciągnięty z rowu, po czym … odjechał do domu.
W tym samym czasie na dworcu autobusowym w Andrychowie bus zderzył się z autem osobowym. Jak do tego doszło ustala policja. Na miejscu trzeba było udzielić pomocy ambulatoryjnej jednej z osób uczestniczących w tej kolizji.
To już nie jedyne takie zdarzenia w tym dniu. Wczesnym rankiem na drodze krajowej nr 28 w Radoczy z jezdni wypadł tir razem z 360 pralkami, które przewoził. Policja prosi kierowców o rozwagę i dostosowanie prędkości do warunków atmosferycznych.
(tm)
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








