Kamery przyłapały złodzieja w aucie. Kilka chwil później rozegrały się straszne sceny

Wadowice ujawniają zdjęcie z monitoringu, które pomogło ustalić złodzieja z Warszawy. Miasto chwali się zasługami niedawnej inwestycji.
Od kilku dni w sieci wrzało. Z informacji wynikało, że na terenie Andrychowa trwał pościg oraz „strzelanina”. W poniedziałek (4.03) policja z Wadowic ogłosiła, co się stało 1 marca.
Okazuje się, że policjanci nie przypadkowo zatrzymali pewien samochód kontroli drogowej. Mundurowi już wiedzieli, że za kierownicą może siedzieć złodziej katalizatorów. W bagażniku wiózł skradziony łup, chciał uciekać policjantom, ci oddali strzały ostrzegawcze w opony. Samochód udało się zatrzymać.
Wadowice pochwaliły się, że sprawcę kradzieży namierzyły wcześniej kamery monitoringu zamontowane na terenie miasta.
Wspólnie z policją nasi pracownicy od dłuższego prowadzili intensywne działania zmierzające do wykrycia i zatrzymania sprawcy kradzieży katalizatorów z zaparkowanych na terenie Wadowic i powiatu wadowickiego pojazdów. Dlatego nasz strażnik od kamer od kilku dni miał dyżury nocne i czuwał przed ekranami. W końcu się udało. Dzięki naszym kamerom namierzyliśmy samochód podejrzanego, który policja zatrzymała do kontroli. Na moment zrobiło się niebezpiecznie. Kierowca próbował uciekać – poinofrmowali urzędnicy z Wadowic.
To już kolejny przypadek, kiedy to monitoring w Wadowicach przydał się do poszukiwania złodziei. Wcześnie przyłapano złodziejaszków sklepowych.
Warto przypomnieć, że na terenie Wadowic rozmieszczonych jest około 200 kamer w najbardziej strategicznych miejscach. Monitoring działa całodobowo i jak widać, wykorzystywany jest także we współpracy z lokalną policją.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl