#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Kobieta z czwórką dzieci i psem w roztrzaskanym aucie. Na pomoc ruszył druh z Wieprza

Strażacy to bohaterowie naszych czasów. To bez wątpienia trafne sformułowanie. Potwierdza to m.in. ostatni wypadek, który miał miejsce w Przybradzu. Strażacy ujawnili więcej szczegółów tego strasznego zdarzenia drogowego.

We wtorek (27.08) przed godziną 15 służby ratunkowe zostały wezwane do Przybradza w gminie Wieprz. Auto osobowe zjechało z drogi i uderzyło w słup oświetleniowy, który się złamał i spadł na auto zupełnie je niszcząc. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Tyle było wiadomo tuż po wypadku. Strażacy ochotnicy z OSP Wieprz i Frydrychowice opowiedzieli więcej szczegółów z tego strasznego zdarzenia.

Okazuje się, że pierwszym świadkiem zdarzenia i pierwszym ratownikiem obecnym na miejscu był druh Tomasz OSP Wieprz wraz z żoną Aleksandrą.

Mężczyzna na co dzień pracuje na komisariacie policji w Skawinie i w tym feralnym dniu najechał na wypadek.

Od razu przystąpili do udzielania pomocy osobom poszkodowanym oraz powiadomili służby ratunkowe. Brawo! Postawa godna naśladowania! – piszą w swoim poście strażacy z OSP Wieprz.

Z kolei druhowie z Frydrychowic dodają, że w opałach było aż pięć osób, w tym czwórka dzieci oraz pies. Zaraz po wypadku jedno z dzieci zostało zakleszczone w pojeździe.

Wszystkie osoby przed naszym przybyciem zostały ewakuowane na zewnątrz, w której pomógł jeden z druhów OSP Wieprz, który akurat najechał na zdarzenie. Naszym zadaniem w pierwszej fazie było zablokowanie ruchu oraz zabezpieczenie miejsca zdarzenia, wezwanie pogotowia energetycznego. Po rozpoznaniu okazało się, że samochodem podróżowała kierująca wraz z czwórką dzieci oraz psem. Dzieci zostały wstępnie przebadane oraz zaopatrzone do czasu przyjazdu ZRM – opisują sytuację strażacy z OSP Frydrychowice.

Dlaczego służby wymieniają psa w tym całym zdarzeniu? Okazuje się, że miał on kluczowe znaczenie w przyczynie wypadku.

Kobieta schyliła się do psa, by go poprawić i na chwilę straciła drogę z pola widzenia i uderzyła w przydrożny słup – opisuje sytuację Dariusz Stelmaszuk, oficer prasowy wadowickiej policji.