„Komunikacja miejska” w Wadowicach… stanęła. Pomogli uczniowie, którzy przepchnęli busa

Awaria jedynego busa komunikacji miejskiej pokrzyżowała plany podróży pasażerów w Wadowicach. Na szczęście sytuację szybko udało się opanować, ale być może czas na poważnie pomyśleć o zmianach?
WADOWICE – W czwartek w południe (26.09) darmowy bus krążący po mieście znów zaliczył awarię. Nagle przy wyjeździe z placu Kościuszki na rynek pojazd dosłownie zgasł.
Pomocni okazali się uczniowie jednej ze szkół, którzy przepchnęli busa na boczny pas, gdzie kierowca i wezwany na miejsce mechanik zajęli się awaria. Po kilkunastu minutach bus odjechał w dalszą trasę.
Oczywiście awarie się zdarzają i nic w tym wyjątkowego, ale nie da się ukryć że komunikacją miejska w Wadowicach kuleje już od swojego zarania. Paradoksem Wadowic jest bowiem fakt, że wystarczy taka jedna awaria darmowego busa i tak naprawdę nie ma komunikacji miejskiej.
Przypomnijmy. Takich problemów nie mają inne miasta powiatowe Małopolski Zachodniej, gdzie w ostatnich latach udało się stworzyć komunikację miejską z prawdziwego zdarzenia. Tyko w Andrychowie po gminie krąży dziewięć nowoczesnych małych autobusów, które dowożą mieszkańców.
Skoro udało się w Andrychowie, Kętach, Oświęcimiu Chrzanowie, Olkuszu i Skawinie… to dlaczego nie może udać się w Wadowicach?
Czas chyba na poważnie zająć się komunikacją miejską w Wadowicach, a nie udawać, że głupie pomysły z „darmowym busem” rozwiązują sprawę, bo nie rozwiązują. Oczywiście decyzje należą do radnych i burmistrza.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








