Koronawirus w wadowickim? Tu już nie ma epidemii, tylko incydentalne przypadki

Tylko pięć osób zakażonych, żadnego przypadku śmiertelnego. Koronawirus w powiecie wadowickim nie stanowi już takiego zagrożenia, jak jeszcze miesiąc temu.
Czy na prawdę restrykcje i obostrzenia w takiej formie, jaką mamy dziś do czynienia mają u nas sens? – zdają sobie pytania mieszkańcy wadowickiego, którzy na co dzień muszą się pilnować, by nie łamać licznych zakazów.
Już mało kto śledzi statystyki dotyczące dziennych zachorowań. Nie robią one już takiego wrażania. W samej Małopolsce, czy powiecie wadowickim liczba zakażeń znacznie spadła.
Pod tym względem powiat wadowickim w ostatnich tygodniach powinien przejść do dawnej „strefy żółtej”, a obecnie nawet do strefy „białej”.
Choroba Covid-19 od początku tego roku jest tutaj obecna tylko w jednostkowych dziennych przypadkach. We wtorek (12.01) zakażonych było tutaj pięć osób, nie odnotowano żadnego przypadku śmiertelnego.
Rząd zdecydował, że do 31 stycznia narodowa kwarantanna zostanie utrzymana. Tymczasem wyłączenie części usług, handlu i tym samym gospodarki negatywnie odbija się nie tylko na portfelach mieszkańców, ale ina ich psychice.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl