Kraksa na Zegadłowicza. Nagle zjechała z drogi i wpadła na ogrodzenie

To mogło zakończyć się tragicznie. Kierująca suzuki vitarą z niewiadomych przyczyn zjechała z drogi krajowej i zdemolowała ogrodzenie prywatnej posesji. Policja bada sprawę.
Na ulicy Zegadłowicza, przy wjeździe do Wadowic, doszło w środę (10.08) po południu do poważniej kolizji drogowej, której skutki mogły być tragiczne.
Wjeżdżająca do miasta kierująca suzuki vitarą nagle zjechała z jezdni na chodnik i zatrzymała się dopiero na betonowym ogrodzeniu sąsiadującej z drogą prywatnej posesji. Ogrodzenie i samochód są zniszczone.
Kobieta w szoku wydostała się z samochodu o własnych siłach. Pogotowie nie było potrzebne. Tak naprawdę nie wiadomo, co się stało. Sprawę bada policja. Jak się dowiadujemy nieoficjalnie, prowadząca samochód mogła zasłabnąć.
Usuwanie skutków wypadku spowodowało zakorkowanie drogi krajowej nr 28 przy wyjeździe z Wadowic. Ruch odbywał się na tym odcinku jednym pasem, kierowali nim strażacy.
Na szczęście w tym wypadku nikt nie ucierpiał. Kierująca ma drobne potłuczenia nie zagrażające życiu i zdrowiu. Strach pomyśleć, co mogłoby się stać, gdyby chodnikiem, na który wjechała, szli piesi.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








