Krzysztof Stanowski z Kanału Zero broni interesów spółki z Wadowic. Ma rację?

Wadowicka spółka, która realizuje kontrakty zbrojeniowe dla polskiego rządu, zyskała znanego sojusznika. Krzysztof Stanowski z Kanału Zeru broni zamówień, które miał otrzymać Ponar Wadowice na produkcję amunicji.
W poniedziałek portal Onet.pl opublikował krytyczny tekst na temat programu „Narodowa Rezerwa Amunicyjna”, realizowanego przez rząd PiS.
Śledztwo Onetu. Polska Amunicja bez kontroli rządu. W grze 14 mld zł – obwieścił Onet.
Redakcja sugerowała, że rządzący nie zabezpieczyli interesów państwa i powierzyli jego realizację firmom, które nie mają doświadczenia w produkcji amunicji.
W sprawie doszło do wymiany złośliwości w mediach społecznościowych pomiędzy obecnym premierem Donaldem Tuskiem a byłym szefem rządu Mateuszem Morawieckim.
Media i komentatorzy związani z obecną władzą doszukali się w tym projekcie afery na 14 mld zł.
Krzysztof Stanowski postawił się przyjrzeć się sprawie i wyjaśnić, o co w tym wszystkich chodzi.
Największym beneficjentem tego programu jest Polska Grupa Zbrojeniowa, firma w 100 proc. państwowa. Jest w tym jakaś kontrowersja? Żadna. Jest jeszcze Polska Amunicja, spółka celowa, gdzie pakiet ma Skarb Państwa. (…) Do tego trzy prywatne podmioty. I można wyczuć z artykułu Onetu, że to wydmuszki, jakieś firemki, założone przez stryja (…) ale tak nie jest, zdecydowanie tak nie jest – komentuje twórca Kanału Zero.
Okazuje się, ze jedną z trzech firm prywatnych, które w ramach spółki celowej miały realizować kontrakty dla polskiej zbrojeniówki jest spółka Ponar Wadowice, ale to w artykule Onetu pominięto.
Stanowski o tym przypomniał.
Kolejną firmą, która jest zaangażowana w tę spółkę celową jest firma Ponar Wadowice!. 50 at doświadczenia w branży. Podzespoły do armatohaubic krab, system Poprad, czy bojowy wóz piechoty Borsuk, firma ma „know how”” i park maszynowy. Jeśli takie konsorcjum nie jest w stanie realizować państwowego zamówienia to od razu uznajmy, ze nigdy nie jesteśmy w staje stworzyć żadnego podmiotu, które będzie dla nas produkowało amunicję artyleryjską, od razu dajmy sobie z tym spokój. Od razu uznajmy że będziemy kupować takie pocisku od razu od Niemców. O ile oczywiście Niemcy będą mieli takie pociski i o ile oczywiście będą chcieli nam dostarczyć w skrzyniach, a nie systemem ” ziemia ziemia” – kpi z rewelacji dziennikarskich Onetu Krzysztof Stanowski.
Redaktor stwierdza ironicznie, że „to naprawdę niepojęte, że Polska inwestuje w fabrykę amunicji, a potem chce, żeby z tej fabryki korzystać”.
Może powinna zainwestować w fabrykę amunicji i nie korzystać? Może powinna korzystać od Niemców? Może od kogoś innego? Ze wszystkich głupich artykułów, jakie odbiły się dużym echem ostatnio, ten jest najgłupszy. Teraz lata kwota 14 mld zł. Nie wiadomo, kto komu, co i za co, ale 14 mld. Ależ się nachapali. Aż mi serce pęka, że muszę popsuć tę historię – mówi Stanowski.
Na zakończenie poinformował, że konsultował artykuł Onetu z „wieloma osobami, które na tym wszystkim się znają”.
Wadowicki Ponar od lat realizuje kontrakty zbrojeniowe dla polskiego rządu i z tym się nie kryje. Firma jest dumna z tego, że może przyczyniać się do poprawy obronności kraju.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl