#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Ludzie kradną skóry, by nimi w piecach palić. Przerażający materiał TVN24 o Kalwarii

TVN24 wziął pod lupę Kalwarię Zebrzydowską, ale nie z powodu miejsca kultu religijnego, ale smogu. Jak się okazuje w gminie Kalwaria Zebrzydowska choruje onkologicznie około 800 osób, z czego prawie 40% pochodzi z samej Kalwarii. Co na to władze gminy?

Poproszę o dowody na to – powiedział dziennikarzowi TVN24 Augustyn Ormanty, burmistrz Kalwarii Zebrzydowskiej.

Skąd taka reakcja włodarza? Otóż redaktor programu „Czarno na białym”  przedstawił wyliczenia jednego z lokalnych lekarzy, który ustalił, że w gminie jest już około 800 osób chorujących onkologicznie, z czego aż 40% procent pochodzi z Kalwarii Zebrzydowskiej.

To najcięższy argument, który prezentowany jest w programie. Całość opowiada o tym jak mieszkańcy praktycznie na własne życzenie zatruwają sobie życie.

Samorządowcy chwalą się , że zaczyna działać program wymiany pieców i już około 130 osób wyraziło chęć wymiany starego źródła ogrzewania.

W programie, przewodnikiem po Kalwarii jest Mieczysław Login, przedstawiciel organizacji „Płuca Kalwarii”. To on opowiada redaktorowi TVN24 skąd pochodzą zanieczyszczenia.

Co roku w całym kraju przybywa 100 tys. kopciuchów, tak mówi się na kotły najniższej jakości. W Polsce nie ma norm emisyjnych dla kotłów na węgiel i drewno. Dodatkowo nie ma tez norm jakie węgiel ma spełniać – słyszymy w reportażu.

To co najstraszniejsze, a wynika z materiału telewizyjnego, jest fakt, że niektórzy mieszkańcy nic nie robią sobie z alarmów, o których mówi się od dłuższego czasu.

Dziennikarz rozmawiał z mieszkanką, która opowiadała jak sąsiedzi kradną jej odpady rzemieślnicze. Anonimowi mieszkańcy wskazali nawet kilka miejsc na terenie miasta, w których ewidentnie palone są odpady rzemieślnicze. A Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska rozkłada ręce i mówi o cwaniactwie mieszkańców.

Czarny scenariusz smogowy, jaki nakreśla cały materiał, daje sporo do myślenia, ale czy dla mieszkańców będzie tym momentem, w którym trzeba się porządnie zastanowić nad swoim działaniem?