Mają w nosie prawo? Wyszli z aresztu i znowu chcieli okraść

To już chyba jakaś choroba. Chorobliwa żądza pokazania policji, że jest się sprytniejszym. Niestety ani jedna próba tych umiejętności nie powiodła się. Złodzieje skarbonki z parafii w Andrychowie zaraz po wyjściu z aresztu znowu połasili się na kościelne pieniądze.
Ci to mają tempo. W poniedziałek (22.09) dwóch mężczyzn w wieku 36 i 37 lat z Kęt, trafiło w ręce policji po tym jak próbowali dostać się do skarbonki umieszczonej obok Groty Matki Bożej przy parafii św. Macieja w Andrychowie. Policję o tym, że ktoś hałasuje niedaleko kościoła poinformował burmistrz miasta Tomasz Żak, który mieszka w pobliżu. Oskarżeni zostali ukarani i wypuszczeni z policyjnego aresztu.
Nie czekali jednak długo na powrót do Kęt. Postanowili znowu spróbować swoich sił. W czwartek (25.09) ponownie udali się na teren parafii. Tym razem, zamiast siekiery, mieli przy sobie młotek.
Rozbili młotkiem zabezpieczenia skarbony kościelnej i próbowali ukraść pieniądze. Nie zdążyli – zostali zatrzymani przez policjantów na gorącym uczynku popełnionego przestępstwa – informuje nas Elżbieta Goleniowska-Warchał, rzecznik prasowy policji w Wadowicach.
Jak dodaje policja złodzieje zostali spłoszeni przez osoby postronne będące w rejonie kościoła. Policjanci z andrychowskiego komisariatu doprowadzili przestępców do aresztu.
Wymienieni zostali przesłuchani w charakterze podejrzanych, przyznali się do zarzucanego im czynu i złożyli stosowne wyjaśnienia – informuje rzecznik policji.
W piątek (26.09) będą doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Wadowicach celem zastosowania środka zapobiegawczego w postaci dozoru policyjnego.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








