Masowy zakwit sinic w Jeziorze Mucharskim. Lepiej tutaj nie łowić ryb

Bardzo duży obszar jeziora w Skawcach przejęły sinice. Rybacy pokazują skalę problemu. Serwisy o zdrowiu odradzają łowienie w tym miejscu.
Sinice to nie błahostka, lepiej nie mieć z nimi bezpośredniego kontaktu.
Kiedy więc widać wspomniane oznaki obecności sinic, wody nie należy nawet dotykać, ani nawet za bardzo się do niej zbliżać, a to ze względu na drobne krople, które w postaci aerozolu mogą unosić się w powietrze pod działaniem fal i wiatru – czytamy na portalu Zdrowie PAP.
Po co te informacje otóż w ostatnich dniach w miejscowości Skawce przy jednej z prywatnych plaż rybacy zauważyli zieloną substancję, która unosi się przy brzegu.
O „substancję” zapytaliśmy Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie. Na razie nie mamy odpowiedzi. Nieoficjalnie jednak dowiedzieliśmy się, że to sinice, które tak samo jak latem, wczesną jesienią również lubią się pojawiać w wodach.
To pas około 10 metrów szeroki, ciągnący się około 200 metrów wzdłuż linii brzegowej – mówi nam pan Patryk, który pojechał do Skawiec łowić ryby.
W związku z tym, że Jezioro Mucharskie to miejsce, które cieszy się popularnością wśród wędkarzy, warto wiedzieć, że sinice mogą być bardzo niebezpieczne i lepiej w tym miejscu nie wędkować.
Wędkarze powinni mieć na uwadze, że ryby mogą gromadzić toksyny sinic w swoim ciele, a miłośnicy bardziej ekstremalnych form kempingu, surwiwalu czy buszkraftu – że choć gotowanie wody sinice zabija, to często nie niszczy toksyn. Taka woda, nawet przegotowana, nie nadaje się więc do picia – czytamy w portalu Zdrowie PAP.
Sinice mogą utrzymywać się na powierzchni około 7 dni.



Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl