#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Mieszkańcy Rzyk mają problem. Na jednym odcinku drogi auta jeżdżą jak szalone

Mieszkańcy miejscowości Rzyki w gminie Andrychów postanowili zawalczyć o swoje bezpieczeństwo i głośno mówią o niebezpieczeństwie, które czeka na nich na drodze. Jest pewien odcinek głównej drogi, gdzie niektórzy kierowcy postanawiają się „pościgać”.

Po tragicznym w skutkach wypadku samochodowym przy moście Dębnickim w Krakowie głośno zrobiło się o „rajdowcach”, którzy za tor wyścigowy obierają sobie lokalne drogi. Policja przeprowadza „łapanki” w miejscach, gdzie dochodzi do takich zdarzeń, a mieszkańcy coraz odważniej mówią o tym głośno.

Okazuje się, że problem „szybkich i wściekłych” występuję także w niewielkich Rzykach. Mieszkańcy informują o tym fakcie profil Facebook Spotted Andrychów, a administrator strony postanowił nagłośnić sprawę.

Na tym odcinku [ dop. red. widoczny na zdjęciu głównym] nie ma chodnika, a dzieci chodzą tą drogą do szkoły. Jest to niebezpieczny odcinek do poruszania się pieszo, bo kierowcy jeżdżą jak rajdowcy( codziennie widzę na oczy jak w terenie zabudowanym pędzą ponad 100km/h) czy naprawdę musi dojść do tragedii żeby żeby coś z tym zrobić? – informuje nas Spotted Andrychów.

Jak sugeruje admin strony, można tego uniknąć „instalując fotoradar i zrobić kawałek chodnika”. Można też, jak to bywa na drodze krajowej w Choczni, stawiać regularnie radiowóz i wypisać dziesiątki mandatów. Efekt jest piorunujący – kierowcy wolą zwolnić do 50 – 60 km/h, by uniknąć kary.

Czy Wy znacie też inne miejsce, w których przydałaby się częstsza kontrola drogówki?