Mogli się zabić. Pijacki rajd 32-latka, w samochodzie siedział też jego syn

Wsiadł za kierownicę auta, mając w organizmie 0,7 promila alkoholu, a kierując wypadł z jezdni, po czym uderzył w przydrożny słup. Ojciec wiózł 11-letniego syna. Obaj trafili do szpitala.
Do zdarzenia doszło we wtorek tuż po godzinie 7, w Porębie Wielkiej na ulicy Wadowickiej.
W trakcie czynności na miejscu zdarzenia policjanci ustalili, że będący pod wpływem alkoholu (0,7 promila) 32-letni mieszkaniec gminy Przeciszów kierując samochodem marki Opel, wypadł z jezdni, po czym uderzył w przydrożny słup.
Z pojazdu samodzielnie wydostał się 11-letni syn mężczyzny, którym zaopiekowali się świadkowie zdarzenia.
Natomiast zakleszczonego mężczyznę zza kierownicy wydostali strażacy. Pogotowie ratunkowe przewiozło do szpitala kierowcę oraz jego syna. Mężczyzna w wyniku wypadku doznał urazu głowy i kręgosłupa, natomiast dziecko pozostało na obserwacji.
Za spowodowanie wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości grozi kara do czterech i pół roku pozbawienia wolności. Natomiast za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia bądź życia małoletniego grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat.

Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl