Na sygnale do kuchenki. Dwie akcje w Kalwarii, w jednej ucierpiał strażak

Kilka zastępów straży pożarnej przyjechało pod dom jednorodzinny w Kalwarii. Strażaków na równe nogi postawiła jedna z mieszkanek tego budynku, której buchnęło ogniem przed oczami. To już druga dzisiejsza akcja pożarnicza w Kalwarii.
Z gazem nie ma żartów, ale tym razem skończyło się tylko na strachu. W poniedziałek około godziny 17.30 na ulicę Rólki w Kalwarii Zebrzydowskiej przyjechało kilka zastępów straży pożarnej oraz pogotowie gazowe.
Jedna z mieszkanek domu jednorodzinnego chciała włączyć kuchenkę i wtedy buchnęło ogniem. Przestraszyła się, że ulatnia się gaz, ale sprawdziliśmy i wszystko jest w porządku – mówi nam jeden z pracowników pogotowia gazowego.
To był feralny poniedziałek w Kalwarii Zebrzydowskiej. Kilka godzin wcześniej strażacy brali udział w akcji gaszenia pożaru sadzy w budynku przy ulicy Jagiellońskiej. Ogień udało się szybko ugasić, ale nie obyło się bez poszkodowanych. Jeden ze strażaków podczas akcji i został zabrany do szpitala w Wadowicach.
Jakby tego było mało, w poniedziałkowy wieczór strażacy brali udział w trzeciej akcji pożarniczej w niezamieszkałym budynku w Wieprzu, gdzie prawdopodobnie wypalano przewody.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








