Na sygnale do płonącej szopy w Barwałdzie i stłuczki w Andrychowie

Mimo trzaskającego mrozu to była gorąca noc, zwłaszcza dla strażaków i policjantów z powiatu wadowickiego. W Barwałdzie spłonęła szopa, a wcześniej w Andrychowie na śliskiej drodze zderzyły się auta.
W piątek (1.12) po zmroku zrobiło się naprawdę niebezpiecznie na drogach. Ciężki śnieg, który spadł wcześniej i zdążył się roztopić, zaczął zamarzać pod wpływem mrozu, który chwycił w godzinach popołudniowych. Żeby tego było mało, w niektórych miejscach zalegała gęsta mgła utrudniająca widoczność.
Już wieczorem doszło do groźnie wyglądającej stłuczki na ul. Przemysłowej w Andrychowie. Jedna osoba została poszkodowana. Zajęło się nią pogotowie ratunkowe. Wpływ na wydarzenie na pewno miała jezdnia, która w tym miejscu przypominała lustro.
Tego samego wieczoru, około godzin 22.00, strażaków wezwano do Barwałdu Średnim. W ogniu stanęła szopa. Jak ustalili ratownicy pożar nie zagrażał pobliskim zabudowaniom. Do akcji wkroczyli strażacy, pogotowie energetyczne. Na miejscu pojawił się także patrol policji. Niestety drewnianej szopy nie udało się uratować.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








