Nie będzie można rodzić w Wadowicach. Szpital przyznał, że nie ma innego wyjścia

Spora zmiana w funkcjonowaniu Szpitala Powiatowego im. Jana Pawła II W Wadowicach. Lecznica zdecydowała się zamknąć cały oddział porodowy. Tłumaczy, że to ze względu na bezpieczeństwo.
To trudna decyzja, ale podobno nie mogło być inaczej. Dyrektor szpitala Barbara Bolanowska przyznała w piątek w swoim komunikacie, że do końca wakacji nie będą możliwe żadne porody w lecznicy.
W trosce o bezpieczeństwo pacjentek i ich dzieci w terminie od 15 lipca do 30 sierpnia czasowo wstrzymana działalność Oddziału Ginekologiczo-Położniczego odcinka Położnictwo wraz z Blokiem Porodowym oraz oddziału Noworodków i Wcześniaków. Natomiast od dnia 4.07 nastąpi wstrzymanie przyjęć nowych pacjentek wymagających hospitalizacji związanej z patologią ciąży lub porodem. Oznacza to, że porody naturalne oraz planowane cesarskie cięcia w tym czasie nie będą odbywały się w tutejszej placówce – poinformowała w piątek pani dyrektor.
Jak wynika z komunikatu, powodem tej decyzji jest trwająca rozbudowa szpitala. Zamknięty oddział posadowiony jest w Pawilonie „E” na ostatniej kondygnacji, nad którą bezpośrednio będą prowadzone prace budowlane.
Docelowo pawilon ma powiększyć się o dodatkowe dwa piętra. Inwestycja ma zostać zakończona jesienią przyszłego roku.
Szpital nie może sobie pozwolić, aby narażać bezpieczeństwo i zaburzać spokój pacjentek i ich dzieci – czytamy w komunikacie dyrektor ZZOZ.
Dlatego kobiety ciężarne planujące, poród proszone są, by korzystać z innych ośrodków w szpitalach w Suchej Beskidzkiej, Oświęcimiu czy też w Chrzanowie.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl