Niecodzienna akcja strażaków. Pomagali policjantom w schwytaniu… złodzieja

Udało się zatrzymać złodzieja, który w Andrychowie ukradł komuś telefon. Złodziej myślał, że nikt go nie złapie jak przepłynie na wysepkę pośrodku stawu w parku. To nie był koniec akcji.
Niecodzienna akcja służb porządkowych miała miejsce w czwartek (25.07) wieczorem w Andrychowie. Zaczęło się, można powiedzieć, „zwyczajnie”. Złodziej ukradł komuś telefon i zaczął uciekać.
Na miejsce wezwano policjantów, którzy dowiedzieli się, że złodziej prawdopodobnie dostał się na wysepkę stawu w Parku Miejskim. Później miał z niej zbiec.
Policjanci nie odpuścili i postanowili poprosić o pomoc strażaków. Ci przywieźli ponton i razem dostali się na środek stawu. Tutaj sprawdzono dokładnie teren, niestety potwierdziła się informacja, że złodzieja już nie ma na wyspie. Niestety nie odnaleziono też skradzionego telefonu.
Jak dodaje rzeczniczka policji Agnieszka Petek, w późniejszych godzinach udało się ustalić tożsamość złodzieja i go zatrzymać.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl