Od lat kradnie, znowu trafił na dołek. Ma w nosie prawo?

„Nałogowy” złodziej wpadł w ręce policji. Od dłuższego czasu specjalizował się w ogałacaniu budynków mieszkalnych na terenie powiatu wadowickiego. Mimo, że był już karany za podobne czyny, cały czas wracał do fachu. Czyżby kara była zbyt mała?
W poniedziałek (26.01) funkcjonariusze wadowickiej Policji przedstawili 34 – letniemu mieszkańcowi Babicy zarzuty o dokonanie szeregu kradzieży z włamaniami do budynków mieszkalnych.
Czynności wykonywane przez funkcjonariuszy wydziału kryminalnego pozwoliły na ustalenie, iż mężczyzna w okresie od lipca 2013 roku do 15 stycznia na terenie powiatu wadowickiego dokonał szeregu kradzieży z włamaniami do budynków mieszkalnych – informuje Elżbieta Goleniowska-Warchał, rzecznik prasowy policji w Wadowicach.
Przedmiotem kradzieży był sprzęt elektroniczny, elektronarzędzia, artykuły spożywcze i odzież.
Tym razem policjanci ponownie odzyskali część utraconego mienie w postaci piły elektrycznej i telewizora – dodaje rzecznik.
Podejrzany nigdzie nie pracuje i był już karany za podobne przestępstwo. W trakcie przesłuchania przyznał się do zarzucanego mu czynu. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








