#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Ogień w szkole, zapaliły się maty łucznicze. Dwie osoby są ranne

Lepiej nie myśleć, co by było, gdyby stało się to w biały dzień, w trakcie lekcji. W Szkole Podstawowej w Zawadce doszło do zaprószenia ognia. Strażacy opanowali już sytuację, ale w wyniku pożaru ucierpiały dwie osoby, mieszkające na poddaszu. Jak do tego doszło?

W czwartkowy (11.12) wieczór mieszkańcy Zawadki zostali postawieni na równe nogi. Ludzi zmobilizowały sygnały kilku zastępów straży pożarnej, radiowozów oraz karetek pogotowia, które w zawrotnym tempie popędziły pod tamtejszą szkołę podstawową. W placówce doszło do zaprószenia ognia.

Siedziałem sobie w domu, kiedy nagle usłyszałem głośne wycie syren. Myślałem, że to wojna. Ale okazało się, że w szkole jest pożar – mówi nam świadek zdarzenia, mieszkający tuż obok szkoły.

Okazało się, że na poddaszu podstawówki uwięzione jest starsze małżeństwo, emerytowani wieloletni nauczyciele tej szkoły. Strażacy błyskawicznie zabrali się za ewakuację, a kiedy w końcu udało się wyprowadzić ich na zewnątrz, ratownicy medyczni udzielili pomocy poszkodowanym. 

Ze wstępnych ustaleń wynika, że ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Starsza pani została zabrana do szpitala, z kolei małżonek, który niegdyś był dyrektorem szkoły w Zawadce, jest już w domu cały i zdrowy. 

Pozostaje jednak pytanie, jak doszło do zaprószenia ognia.

Zapaliły się stare maty łucznicze, które leżały w szkole – informuje nas drugi ze świadków.

Ogień udało się szybko ugasić. Do pożaru przyjechało osiem zastępów straży, które opanowały żywioł. Trwa szacowanie szkód. Na miejscu oprócz straży pożarnej jest straż miejska i policja, pojawił się również burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski.

Fot. Bartosz Boguń