Ogromny pożar sklepu w Wadowicach. Zawalił się dach, ewakuowano personel i klientów

Fatalnie rozpoczął się nowy tydzień dla sieci Lidl przy ulicy Zegadłowicza w Wadowicach. Pracownicy zauważyli duże zadymienie. Wezwano strażaków. Okazało się, że pożar jest bardzo poważny.
W poniedziałek (14.01) tuż po godzinie 12. na terenie marketu spożywczego Lidl w Wadowicach pracownicy zauważyli duże zadymienie. Na ulicę Zegadłowicza wezwano liczne jednostki straży pożarnych.
Pracownicy i klienci sklepu opuścili obiekt. Ze wstępnych informacji wynika, że nikt nie ucierpiał. Na miejscu pracuje ponad dwadzieścia jednostek straży pożarnej.
Niestety gaszenie pożaru było zadaniem bardzo utrudniony ze względu na silny wiatr. Po kilkunastu minutach od przyjazdu strażaków dach budynku całkowicie się zawalił. Ewakuowano trzydziestu klientów, ośmiu pracowników i pracownika ochrony. Droga krajowa nr 28 została w tym miejscu zablokowana.
Zapewniamy służbom PSP dwie koparki ładowarkę teleskopową oraz ciężki sprzęt transportowy niezbędny przy dogaszaniu. Zapewniamy pracownikom Lidla transport do domów oraz ciepłe napoje dla służb. Z informacji, które otrzymaliśmy od dowódcy akcji, nie ma osób poszkodowanych – mówi nam burmistrz Wadowic Bartosz Kaliński.
Jak dodał włodarz, na jego polecenie zostało zwiększone ciśnienie wody w hydrantach w okolicach miejsca zdarzenia.
Strażacy mówią wstępnie o zwarciu instalacji elektrycznej, jako o potencjalnej przyczynie pożaru. Pracownicy sklepu przekazali, ze chwilę przed wybuchem pożaru w całym sklepie „wybiło korki”. Na miejscu zdarzenia oprócz nich pojawiła się policja i prokuratura, która rozpoczęła już pierwsze czynności śledcze.
Fot. nadesłane przez Norbert, Bartek, Agnieszka, Katarzyna
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








