Pech na parkingu Wadowicach. Kobieta narobiła bigosu i wjechała w Jana

O prawdziwym pechu może mówić kierująca skodą, która niefrasobliwie manewrowała samochodem pod sklepem Jan w Wadowicach. Jej manewry zakończyły się interwencją strażaków.
Na parkingu pod sklepem Jan w Wadowicach kierująca skodą wpakowała się w nieoczekiwane kłopoty. Ku zdumieniu innych klientów sklepu, cofając samochodem wjechała w drzwi wejściowe obiektu handlowego.
Niestety zniszczyła sobie samochód i także wejście do sklepu. Na szczęście tym razem nikomu nic się nie stało.
Wyjątkowo w tej sytuacji potrzebna była interwencja strażaków, bowiem podczas cofania samochodem kobieta uszkodziła znajdujący się przy budynku hydrant przeciwpożarowi. Uderzenie autem spowodowało wyciek wody.
Strażacy szybko pojawili się na miejscu zdarzenia i powstrzymali wyciek.Sprawą zniszczeń zajęli się tymczasem policjanci. Przy okazji, uważajcie jak parkujecie na zakorkowanych wadowickich parkingach.

Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








