Pijany nastolatek „wracał do domu” mostem kolejowym, a pociąg… nadjeżdżał

Chwilę grozy przeżyli policjanci, którzy ratowali pijanego nastolatka z torowiska na moście nad Skawą. Nieodpowiedzialne zachowanie chłopaka mogło skończyć się tragicznie. Nieco później przejeżdżał pociąg.
W sobotę (30.07) w nocy do dyżurnego wadowickiej komendy policji trafiło zgłoszenie, iż w rejonie mostu kolejowego w Wadowicach nad rzeką Skawą, na torach, ma przebywać mężczyzna stwarzający zagrożenie dla swojego życia.
Na miejsce zdarzenia natychmiast został wysłany patrol interwencyjny. Zgłoszenie okazało się prawdziwe. Na moście kolejowym na torach stał mężczyzna, który miał problemy z utrzymaniem równowagi. W tym samym czasie nadjeżdżał pociąg.
Interweniujący policjanci zachowali zimną krew. Po okrzyku, na który nie reagował 18- latek, funkcjonariusze podbiegli do mężczyzny i w ostatnim momencie ściągnęli go z torów. Po kilkunastu sekundach przejechał w tym miejscu pociąg -informuje Elżbieta Goleniowska -Warchał, rzecznik prasowy wadowickiej policji.
Po ściągnięciu mężczyzny z torowiska policjanci stwierdzili, że jest on mocno nietrzeźwy. Po zbadaniu mężczyzny okazało się, że miał ponad półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna oświadczył, że wracał po torach do miejsca zamieszkania.
Ocalony 18-latek został przekazany rodzinie.
Niewątpliwie postawa wadowickich policjantów przyczyniła się do uratowania w ostatnich sekundach życia mężczyzny – dodaje rzecznik policji.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








